Wściekły Jon Jones chce odejść z UFC! – „Po prostu dajcie mi ku**a odejść”

0
Wściekły Jon Jones chce odejść z UFC! -
Fot. Jon Jones, Instagram

Jon Jones po gali UFC 260 i wypowiedzi Dany White’a rozpoczął burzę na swoim Twitterze. Zapewnia, że chce odejść z organizacji, jednak wpisów Bonesa nigdy nie można brać do końca na poważnie. Szybko są usuwane, a zawodnik zmienia zdanie.

Na UFC 260 w walce wieczoru Francis Ngannou zmierzył się ze Stipe Miociciem. Kameruńczyk zrewanżował się za porażkę sprzed lat i po raz pierwszy w karierze zdobył mistrzowski pas. Zwycięzca tego zestawienia miał być kolejnym rywalem Jona Jonesa, który przygotowuje się do debiutu w wadze ciężkiej. Po gali pojawiły się jednak pewne komplikacje.

Na konferencji Dana White powiedział, że na miejscu Bonesa zacząłby przymierzać się do debiutu w wadze średniej, a nie ciężkiej. Szef organizacji dodał także, że kolejnym rywalem może Ngannou być Dereck Lewis.

Wielki policzek, myślałem, że mamy dobre relacje. Ciężko trenuję, nie mogę doczekać się powrotu do firmy. Tylko żeby dostać takie gówno – odpowiedział na słowa Dany White’a.

Wypowiedzi szefa mocno zdenerwowały legendę UFC. Do tego pojawiły się komentarze, że Jones negocjuje większą gażę, bo boi się walczyć z Ngannou.

Ciężko haruję, nabieram masy. Nigdy wcześniej nie przegrałem. Teraz nagle się boję. Co za pierd***nie – odpowiedział na powyższe zarzuty.

W innym wpisie porównał siebie do Conora McGregora. Jeśli on żąda większych pieniędzy, dla wszystkim to normalna sytuacja. Jeśli jednak Jones chce negocjować, ludzie zarzucają mu, że boi się walczyć.

Na Twitterze pojawiła się masa wpisów, jednak część z nich została już usunięta. Fighter m.in. kilkukrotnie zapowiedział, że chce odejść z UFC – „Po prostu dajcie mi ku**a odejść„.

Ostatecznie na sam koniec zapewnił, że pozostanie wierny i poczeka na ofertę ze strony organizacji, która ma nadejść w przyszłym tygodniu.

Źródło: Twitter

0 0 głosuj
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie