poniedziałek, 26 lipca, 2021
Strona głównaUFCCiężka praca i pogoń za marzeniami. Początki i mistrzowskie aspiracje Mateusza Gamrota...

Ciężka praca i pogoń za marzeniami. Początki i mistrzowskie aspiracje Mateusza Gamrota – droga do UFC.

Mateusz Gamrot urodził się w roku 1990. Na świat przyszedł w Bielsku-Białej, jednak dość szybko przeprowadził się z rodziną do Kudowy-Zdrój, gdzie mieszkał i dorastał. To mógłby być wstęp do biografii „Gamera”, ale ten tekst taką nie będzie. Chciałbym, żeby ten tekst bardziej przybliżał sylwetkę chłopaka, który w pogoni za marzeniami udowadniał co dzień, że wie czego chce i konsekwentnie zmierza w tym kierunku. Bo Mateusz Gamrot udowadnia swoim życiorysem, że ciężka praca i samozaparcie pozwala zachodzić naprawdę daleko.

Ktoś powie: „Puste frazesy powtarzane przez wszystkich.”. Być może, jednak osoba Mateusza nie tylko inspiruje, ale także parafuje umowę z życiem. Umowę, która w tytule ma wpisane, że ile dasz od siebie, tyle życie zwróci Ci z powrotem. Poznaj drogę Gamrota do UFC.

Pierwsze treningi zapaśnicze

W tekście skupie się na związku Mateusza ze sportem. Choć w zasadzie niewiele pominę, bo Gamer bardzo szybko ruszył w kierunku maty treningowej. Już w gimnazjum przeniósł się z rodzinnej Kudowy do Milicza, by tam rozpocząć treningi zapaśnicze. Zapasy w stylu wolnym szybko stały się miłością Gamrota. Już ucząc się w liceum stał się członkiem kadry narodowej, zdobywając medale mistrzostw Polski. Osiągając liczne sukcesy wiedział, że sport będzie jego sposobem na życie.

Poznań. To tam w wieku 20 lat przeprowadził się przyszły mistrz KSW, ale do mistrzostwa KSW dojdziemy. W zasadzie do podwójnego mistrzostwa. Kontynuując, Gamrot stoczył w swoim życiu ponad 300 pojedynków w formule zapaśniczej. Mistrzostwa świata i europy stały się dla Polaka normalnością. Wyjazdy na tak wielkie imprezy nie były już czymś stresującym, a raczej tylko motywowały do jeszcze cięższej pracy. Pracy, która zaprowadziła go w przyszłości do miejsca w którym jest teraz.

Treningi MMA w poznańskim ANKOSIE

Treningi MMA Mateusz rozpoczął w roku 2011, kiedy to po raz pierwszy pojawił się na macie poznańskiego ANKOSU. Pod okiem trenera Andrzeja Kościelskiego rozpoczął pierwsze treningi, które pokazały, że umiejętności zapaśnicze, które posiadał – w połączeniu z boksem i bjj – mogą zrobić z Gamera zawodnika klasy światowej.

Po około roku treningów, Gamrot wyruszył spróbować swoich sił na amatorskich zawodach MMA organizowanych w Belgii. Bruksela okazała się dla Polaka szczęśliwa, ponieważ Gamer do domu przywiózł złoto. Polak obronił mistrzostwo rok później. Węgry, Bukareszt, Gamrot amatorskim Mistrzem Świata kategorii do 70 kilogramów.

Miłość do zapasów pozwoliła Gamerowi pokochać brazylijskie ju-jitsu. Lata 2013 i 2014 to dwukrotne Mistrzostwo Polski, a rok 2014 to Mistrzostwo ADCC w kategorii półśredniej. Oczywiście należy pamiętać, że starty w BJJ Gamrot łączył już z walkami w MMA i do nich przechodząc trzeba nadmienić, że tytułów i medali w zawodach grapplingowych było o wiele wiele więcej, niż te wymienione. Te jednak w moim odczuciu pozwoliły Gamerowi w stu procentach uświadomić sobie, że wielka kariera stoi przed nim otworem. Młody chłopak z Kudowy, który ma cel – spełnić swoje marzenia. A od kiedy pamiętam, Gamrot mówił jedno: „Moim marzeniem jest UFC…”.

Debiut Gamrota w zawodowym MMA

4 luty 2012 r. data jak każda inna, natomiast w przypadku Mateusza zmieniła wiele. Organizacja XFS – Night of Champions daje Polakowi szanse, którą ten wykorzystuje. Rywalem znany fanom MMA – Arbi Szamajew – trener WCA Fight Team i główny coach Mariusza Pudzianowskiego. Wygrana przed czasem, która rozpoczęła jego karierę i po której nabrał wiatru w żagle. Do końca roku 2012, Gamer stoczył jeszcze dwa pojedynki, wygrywając z Tomaszem Matuszewskim i Tomasem Daekiem. Co ciekawe, walka ze Słowakiem zakończyła się decyzją dla Gamrota po dwóch, pięciominutowych rundach.

Gdzie oglądać Gamrot vs. Holtzman, transmisja, stream?

Kontrakt z KSW

Na potencjale Mateusza oko zawiesili właściciele KSW, którzy zaproponowali kudowianinowi kontrakt. Pierwsza walka w największej organizacji w Europie przypadła na ósmy dzień czerwca roku 2013. Mateusz Zawadzki wytrzymał z Gamrotem dwie rundy i pewnie chciałby stoczyć trzecią, jednak na to nie zgodził się jego narożnik. Wygrana przed czasem w debiucie dla KSW i szybki powrót do (jeszcze wtedy) ringu Konfrontacji Sztuk Walki. Andre Winner, z którym Polak zmierzył się na KSW 24 – 28.09.2013 – postawił trudne warunki. Walka trwała pełny dystans, ale to Gamrot w oczach sędziów pozostawił lepsze wrażenie i wygrał ten pojedynek. Takie walki jak ta z Anglikiem pokazały, że nie tylko kończenie walk przed czasem będzie atutem Polaka. Mateusz tym pojedynkiem udowodnił, że jest w stanie przewalczyć pełny dystans w dobrym stylu.

Gamer zyskiwał coraz większe grono fanów i stawał się bardziej popularny. Blaski sławy zaczęły zaglądać przez okno, a były one dla 23-latka jak woda na młyn. Na kolejny pojedynek musieliśmy czekać aż do maja kolejnego roku. Do Gdańska przyjechał Jefferson George, który chciał 'zabrać' zero z rekordu Gamera, a przypomnę, że w tym momencie rekord Polaka wynosił już 5-0. Anglik jednak nie znalazł sposobu na zapasy Gamrota, a ten drugi raz z rzędu zdominował swojego rywala na pełnym dystansie.

Wyskok do Cage Warriors

Po tym pojedynku, Gamrotem zainteresowała się organizacja Cage Warriors. Zaproponowany na wrzesień pojedynek z Timem Newmanem został przyjęty, a KSW wyraziło zgodę na występ swojej wschodzącej gwiazdy w Newport, w Walii. Mateusz pojechał, urwał nogę i wrócił do Polski. Zapisał się tym samym w notesach zagranicznych organizacji, które bez cienia wątpliwości, były nazwiskiem Polaka coraz bardziej zainteresowane.

…. DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU –> TUTAJ <–

- Advertisement -
0 0 Głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie

Najnowsze

0
Co o tym myślisz? skomentuj!x
()
x