Policja przerywa trening na świeżym powietrzu! „Dla NASZEGO DOBRA robią obławę, legitymują, wypisują mandaty i wezwania” [WIDEO]

0
Policja przerywa trening na świeżym powietrzu!
Fot. Facebook

Kilka dni temu pisaliśmy o nalocie policji na klub sportów walki. Warszawscy zawodnicy swój trening próbowali dokończyć na zewnątrz. Tym razem policja zrobiła kolejny nalot!

8 kwietnia mundurowi zrobiły nalot na Aligatores Fight Club. Trening został przerwany, a klub postanowiły skontrolować następujące organy: sanepid, kontrola celna, kontrola skarbowa, inspekcja przeciwpożarowa. Jak się okazało, wszystko było jednak w porządku.

Niestety zawodnicy swój trening musieli dokończyć na zewnątrz. Więcej informacji w tej sprawie wraz z nagraniem z całej akcji znajdziecie tutaj – Nalot policji na klub sportów walki w Warszawie! Zawodnicy zaczęli trenować przed wejściem [WIDEO]

Tym razem policjanci nie pozwolili trenować nawet na świeżym powietrzu! Zawodnicy z białostockiego Viking Fight Club najpierw pojawili się na starym rynku, następnie przenieśli się do pobliskiego parku. Niestety nawet tam mundurowi nie pozwolili im dokończyć treningu. Zostały wypisane mandaty i wezwania!

„To już przechodzi ludzkie pojęcie.
Zamknęli nam siłownie, salki, kluby sportowe, więc idziemy na powietrze. Co się okazuję? Na powietrzu w mieście też nie można trenować, okej. Nie odpuszczamy i idziemy do parku z dala od ludzi, tak aby nikomu nie przeszkadzać, jednakże nasi dzielni stróże prawa dla NASZEGO DOBRA robią obławę, legitymują, wypisują mandaty i wezwania. 🤷
Czego jeszcze muszą zakazać, aby ludzie przejrzeli na oczy?
Cytując klasyka: „to jest k…a dramat”. Miłej niedzieli, my się nie poddamy!”
– napisał na swoim Facebooku Piotr Sadowski z Viking Fight Club.

0 0 głosuj
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie