(VIDEO) Komandos po walce na The War: „Na ulicy to wygląda dużo szybciej. Walę serię i ktoś się przewraca, a tutaj…”
przez Przemek Krautz
Za nami gala The War, czyli dwa turnieje na gołe pięści. W miniony piątek zobaczyliśmy starcia trzyosobowych ekip oraz pojedynki 1vs1.
W tradycyjnym turnieju udział wziął m.in. brat bliźniak Piotra Więcławskiego – zwycięzcy trzeciej edycji Wotore, Michał znany jako Komandos. Fighter przed galą The War wspominał, że na swoim koncie ma m.in. uliczne starcie z zawodnikiem FEN, którego znokautował.
Przyznał także, że na ulicy stoczył ogromną ilość walk, nie tylko 1vs1 – Kiedyś, jak biegałem w jednym klubie u nas w mieście, no to tak w 3-4 miesiące 60 osób pobiłem. A nie biłem pojedynczo, tylko po kilku. Takie fajne akcje miałem, po 5-6 na mnie i zawsze wygrywałem.
Zawodnik w ćwierćfinale trafił na Sergiusza Zająca. Komandos przegrał pierwszy pojedynek przez TKO. Po gali porównał starcia uliczne z walkami na sportowej, profesjonalnej gali:
– Na ulicy to wygląda dużo szybciej. Zazwyczaj waliłem serię i ktoś się przewracał. Nikt nawet nie próbował mnie przewrócić, bo nie miał kiedy. A tu wiadomo większy, lepszy poziom, no i parter – przyznał po porażce Komandos.
Zawodnik dodał, że bardzo urzekły go pojedynki 3vs3 i właśnie w takiej formule stoczy kolejny pojedynek. Swoją ekipę będzie tworzył m.in. razem z bratem Piotrem, który ma już za sobą doświadczenie w zawodowych starciach na gołe pięści.
Źródło: YouTube
- Salahdine Parnasse wskazał WYMARZONEGO rywala! Jest też otwarty na walkę z Gamrotem
- Czwarta obrona DON DIEGO! GROMDA podsumowała ostatnią galę
- Znamy szczegóły debiutu Roberto Soldicia w UFC! Zadebiutuje na UFC 332
- Pawlak vs Kuberski! Walka o pas wagi średniej na gali XTB KSW 124 w Gliwicach
- UFC: Salahdine Parnasse skończył Dana Hookera! Szybki finisz byłego mistrza KSW