piątek, 17 września, 2021
Strona głównaBoksMarcin Najman prowokuje Tomasza Adamka! Dojdzie do ich walki? "Bokserzy nie trenujący...

Marcin Najman prowokuje Tomasza Adamka! Dojdzie do ich walki? „Bokserzy nie trenujący MMA nie mają najmniejszych szans…”

Marcin Najman w jednym z nagrań na swoim kanale skomentował ostatni pojedynek Ewy Brodnickiej z Lil Masti, który odbył się na gali High League. „El Testosteron” powiedział, że zawodnicy trenujący tylko boks nie mają żadnych szans nawet z bardzo przeciętnymi zawodnikami w MMA i porażkę Brodnickiej przepowiedział już przed walką. Oberwało się przy okazji Tomaszowi Adamkowi, który ma niebawem powrócić do ringu i zapowiedział właśnie swoje dwie kolejne walki.

Tomasz Adamek jest prawdziwym weteranem w boksie zawodowym. Ma on na swoich koncie stoczonych prawie 60 pojedynków. Przez wiele lat jego walki emocjonowały wielu kibiców. Jest on byłym mistrzem świata w wadze półciężkiej oraz cruiser. Dał się poznać jako niezwykle zawzięty i ambitny zawodnik. Niemal każdy pamięta jak w 2005 roku zdobył swoje pierwsze mistrzostwo walcząc ze złamanym nosem i ostatecznie pokonując twardego Australijczyka Paula Brigsa.

W 2009 roku przez TKO w 5. rundzie pokonał legendarnego Andrzeja Gołotę. To była jego pierwsza walka w królewskiej kategorii. Dwa lata później zasłużył na starcie o pas mistrzowski w dywizji ciężkiej, ale ostatecznie przegrał przez TKO z Witalijem Klitschko. W swoim ostatnim boju przegrał z Jarrelem Millerem

Jakiś czas temu w rozmowie z Kamilem Wolnickim z Przeglądu Sportowego „Góral” powiedział, że nie dba o zdanie innych.  Dodał również, że nie zamierza już walczyć o najwyższe cele, i oczekuje, że jego kolejny rywal będzie również doświadczonym pięściarzem z bagażem doświadczeń.

Nigdy się nie przejmowałem opiniami innych. To moje życie i robię z nim, co chcę. A teraz chce właśnie tego, żeby znowu walczyć. Ktoś mi może zabronić? Nie chodzi o to, by podbijać światową czołówkę. Nie o to w tym chodzi. Zmierzę się z kimś, kto też swoje przeszedł i damy ludziom kawał dobrego widowiska.” – powiedział Adamek.

W ostatnim wywiadzie dla TVP Sport „Góral” przyznał natomiast, że stoczy jeszcze dwa pojedynki.

 „Prowadziłem trudne negocjacje z żoną, która jest przeciwna mojemu powrotowi. Dorota nigdy nie postrzegała pozytywnie mojego zawodu, bo to ciężka praca. To jednak moje życie.  Walka odbędzie się jesienią w Polsce i wkrótce zostaną ogłoszone szczegóły. Moim rywalem będzie pięściarz z USA. Na pewno nie będzie to zawodnik z czołowej dziesiątki rankingów, ponieważ takie wyzwanie nie jest mi potrzebne. Mam nadzieję, że zapewnię kibicom dobre widowisko. Jeżeli zdrowie mi dopisze, wiosną stoczę pożegnalną walkę” – zdradził kilka dni temu pięściarz.

Marcin Najman wbije szpilkę Adamkowi

Sytuację z głośnym powrotem Adamka postanowił wykorzystać Marcin Najman, który początkowo skomentował sensacyjną porażkę Ewy Brodnickiej z Lil Masti. Po chwili oberwało się też Tomaszowi Adamkowi.

Pamiętacie może jak w kilku wywiadach jeszcze przed walką Brodnickiej z Lil Masti w dniu gali, a nawet w czasie gali. Pytany o potencjalne rozstrzygnięcie mówiłem, że jeżeli tylko Lil Masti obali Brodnicką to tą walkę wygra i to z łatwością. Niestety tak to jest, że każdy bokser nawet najlepszy przechodzący do MMA i mający przekonanie o swojej świetności w boksie myśli, że poradzi sobie w MMA no niemal za każdym razem jest w wielkim błędzie.” – mówi w nagraniu Najman.

Dodając – A przypominacie sobie jak ponad rok temu Tomasz Adamek wyzwał mnie do walki? Oczywiście tam również chodziło o formułę MMA i stawiał milion złotych na to, że znokautuje mnie do piątej sekundy. Pamiętacie? Pamiętacie jak zrobił z gęby trampa i ostatecznie tej walki nie wziął, chociaż on ją inicjował. W tym przypadku pewnie przemówił głos rozsądku Zygiego Rozalskiego, który wziął go na bok i powiedział mu „Ty baranie skończony, przecież ten Najman Cię obali, napi**doli Ci tych młotków na ziemi i tego potrzebujesz na zakończenie kariery?”. Dobrze, że Zygi mu to wytłumaczył, bo tak by się to skończyło. Bokserzy nie trenujący MMA nie mają najmniejszych szans w MMA nawet z bardzo przeciętnymi zawodnikami, którzy o tym parterze mają jakiekolwiek pojęcie. Takich sytuacji można mnożyć. Najman wychodzący do Pudziana i przekonany, że zrobi prawy zakrok i prawym krzyżowym znokautuje Pudziana.” – powiedział Najman.

Kolejno „El Testosteron” wyraził chęć walki z Adamkiem.

„Ponoć powraca świętobliwi Tomasz Adamek. Czyżby miał dotrzymać słowa i położyć milion, że znokautuje mnie w 5 sekund.? Tak deklarował! W mma w 5 sekund to bedziecie co najwyżej w dosiadzie, albo w bocznej. Ale co ja tam wiem.”

Najman jest chętny na pojedynek z „Góralem”. Jak myślicie kto byłby górą w takim starciu, jeśli odbyłoby się ono w formule MMA?

Źródło: TVP Sport / Przeglad Sportowy

- Advertisement -
5 1 głosuj
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie

Najnowsze

SENSACJA! Patryk Chacia z Elany Toruń ciężko znokautowany w 1 rundzie...

0
Za nami kolejna walka turnieju GROMDA 6! To starcie od początku zapowiadało się emocjonująco, a spotkali się w nim debiutujący Patryk Chacia oraz Mateusz...
0
Co o tym myślisz? skomentuj!x
()
x