piątek, 3 grudnia, 2021
Strona głównaKSWMartin Lewandowski o UFC: "To nie jest tak, że wszyscy chcą iść...

Martin Lewandowski o UFC: „To nie jest tak, że wszyscy chcą iść do UFC. Oczywiście, że…”

Martin Lewandowski przyznaje, że mimo iż UFC to największa organizacja MMA na świecie to nie wszyscy zawodnicy chcą do niej dołączyć i walczyć z najmocniejszymi przeciwnikami.

Już kilka miesięcy temu szef KSW w jednym z wywiadów przyznał, że mistrz każdej z dywizji dostał ofertę od amerykańskiego giganta, jednak żaden z nich nie zdecydował się na podpisanie kontraktu. Według Lewandowskiego UFC miało złożyć propozycji takim fighterom jak Phil De Fries, Tomasz Narkun, Mamed Khalidov, Roberto Soldić, Marian Ziółkowski, Daniel Torres i Sebastian Przybysz.

Wszyscy nasi mistrzowie mają na stole ofertę od UFC. Wszyscy, co do jednego. Może oni tego nie powiedzą, ale ja wiem, bo mamy na tyle fajne relacje z zawodnikami i promotorami. Część ludzi po prostu mówi, że nie jest zainteresowana – zdradził w rozmowie z portalem inthecage.pl.

Po raz kolejny do tego tematu odniósł się w wywiadzie dla radia Tok FM. Ponownie potwierdził swoje słowa. Wydawałoby się, że każdy z zawodników marzy o dostaniu się do UFC, jednak część z nich tak naprawdę nie jest zainteresowana walką w amerykańskiej organizacji.

To nie jest tak, że wszyscy chcą iść do UFC. Oczywiście, że to jest największa federacja na świecie. Mają z 80% rynku światowego, więc naturalne jest, że ambicje zawodników różnie się toczą, ale są też wśród topowych zawodników i tacy, którym się w ogóle nie marzy UFC – powiedział Lewandowski.

Szef organizacji dodał również, że KSW stara się zapewnić swoim zawodnikom jak najlepsze warunki finansowe – Koncentruję się na tym, żeby wzmacniać nasze zasoby, nasze aktywa. Aby móc płacić bardzo dobre pieniądze zawodnikom, aby móc zapewnić takie warunki, żeby nie musieli myśleć o wyjeździe gdzieś za granicę i walczyć dla kogoś innego.

To właśnie pieniądze w znacznym stopniu wpływają na decyzje zawodników. Jak wyjaśnił Borys Mańkowski, na start w UFC dostałby znacznie mniejszą wypłatę za pojedynek, niż w KSW. Ponadto fighterzy, którzy na polskiej scenie mają już wypracowaną pozycję, za oceanem musieliby od nowa udowadniać swoją wartość i walczyć z najlepszymi zawodnikami na świecie.

Teraz obecnie jeszcze musiałbym dostać dobre siano za to oczywiście, bo mówiąc szczerze, to pewnie w UFC nie dostałbym… Znaczy „pewnie”… Jestem przekonany, że nie dostałbym nawet połowy tego, co teraz obecnie zarabiam na walkach – powiedział Mańkowski na swoim kanale YouTube.

Źródło: Tok FM/ YouTube

- Advertisement -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze