środa, 8 grudnia, 2021
Strona głównaUFCTrzech Polaków na UFC 267. Znamy faworytów i kursy bukmacherskie

Trzech Polaków na UFC 267. Znamy faworytów i kursy bukmacherskie

Wszyscy reprezentanci naszego kraju dotarli już do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W sobotę odbędzie się hitowa gala UFC 267, gdzie w walce wieczoru zobaczymy pojedynek Jana Błachowicza z Gloverem Teixeirą. Oprócz „Cieszyńskiego Księcia” do klatki wejdzie również Michał Oleksiejczuk oraz Marcin Tybura. Dla wszystkich fanów sportów walki w Polsce będzie to wielkie święto. Smaczku dodaje fakt, że gala odbywa się w godzinach popołudniowych!

Oleksiejczuk vs Gamzatov

Początek UFC 267 odbędzie się już o 16:30. Na karcie wstępnej w piątej walce Michał Oleksiejczuk zmierzy się z Shamilem Gamzatovem. Starcie będzie transmitowane w STS TV około 17:50.

Oleksiejczuk już po raz siódmy w karierze wyjdzie do oktagonu UFC. Michał liczy na ustabilizowanie formy. W marcu na UFC 260 pokonał Modestasa Bukauskasa niejednogłośną decyzją i przerwał serię dwóch porażek z rzędu. Karierę dla największej federacji MMA rozpoczął od 3 kolejnych wygranych, jednak po debiucie wykryto u niego niedozwoloną substancję i został zawieszony na rok.

„Lord” musi jednak wyciągnąć wnioski ze swoich dwóch ostatnich porażek (przegranych przez poddanie). Shamil aż 5 ze wszystkich 14 wiktorii odniósł przez poddanie, choć trzeba zauważyć, że ostatnia miała miejsce aż w 2014 roku. To jednak wciąż brązowy pas brazylijskiego jiu-jitsu. Michał Oleksiejczuk musi znaleźć odpowiedni balans w stójce i wyczuć, kiedy może podejść do Rosjanina. Wtedy może spróbować zostać pierwszym, który z nim wygra.

Kursy na walkę Oleksiejczuka zmieniły się w ciągu ostatnich kilku dni. Początkowo na zwycięstwo Polaka kurs wynosił 3.30, natomiast aktualnie jest to już 2.30. Wydaje się, że eksperci w końcu przeanalizowali, że Michał ma spore szanse na wygranie tej walki.

-> Otwórz konto i oglądaj UFC 267 na żywo!

Tybura vs Volkov

Około godziny 21:00 do klatki wejdzie Marcin Tybura, który zmierzy się z Alexandrem Volkovem.

Patrząc na same statystyki fizyczne, ewidentnie faworytem jest Rosjanin. Volkov przeważa w każdym aspekcie. Czy stawia to Marcina Tyburę na straconej pozycji? Nie. Krótko i na temat. Nie ma w tym krzty faworyzowania Polaka. Są to suche fakty, widzieliśmy bowiem co Mark Hunt zrobił ze Stefanem Struve. Holenderski wieżowiec zresztą nie jest obcy „Tyburowi”. Polski reprezentant kategorii ciężkiej na UFC 267 zwyciężył ze „Skyscraperem” w 2018 roku po kompletnej dominacji. Sędziowie punktowali wówczas 30-27, 30-27 i 29-28. A warto zaznaczyć, że Struve w warunkach fizycznych przebija Alexandra Volkova.

Bukmacherzy faworyzują Volkova, który jest młodszym i bardziej doświadczonym zawodnikiem. Warto jednak wziąć pod uwagę to, iż Marcin Tybura jest obecnie w gazie. Obaj zawodnicy walczyli w czerwcu bieżącego roku, ale to „Tybur” pojedynkował się 21 dni wcześniej. Ponadto stoczył jedną, niecałą rundę. A pokładając wiarę w umiejętności polskiego ciężkiego można wygrać niemały pieniądz!

UFC 267 obstawisz tutaj – zarejestruj się i odbierz darmowy zakład

Błachowicz vs Teixeira

Ostatnia walka to wisienka na torcie. „Cieszyński Książę’ znów będzie bronił tytułu, a jego rywal – Glover Teixeira – po raz ostatni w karierze spróbuje go przejąć.

Nie ma co dziwić, że Jan Błachowicz jest wyżej ceniony przez bukmacherów. Polak zapowiadał, że wizualizuje sobie skończenie Teixeiry w drugiej, albo trzeciej rundzie. „Cieszyński Książę” jest młodszy, a co więcej – tytuł mistrzowski zdobył już przy pierwszym podejściu. Brazylijczyk kiedyś już próbował, ale poległ z Jonem Jonesem. Choć zajęcie tronu kategorii półciężkiej byłoby pięknym zakończeniem kariery, wypada przytoczyć słowa samego mistrza, Jana Błachowicza:

– Wysłanie go na emeryturę? To będzie zaszczyt. Pomogę mu dać jak najlepszy pojedynek, który będzie zapamiętany, który będzie godnym pożegnaniem. No, ale sorry Glover. Muszę cię znokautować.

W przypadku walki Błachowicza warto pokusić się o wygraną Polaka przed czasem. Kurs na to zdarzenie wynosi aż 2.00.

Galę UFC 267 obejrzysz w STS TV. Jeśli nie masz jeszcze konta – zarejestruj się tutaj, a na start otrzymasz dodatkowo 29 zł na dowolny zakład.

- Advertisement -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze

Mariusz Grabowski przed galą GROMDA 7: „Sporty walki to aktualnie taka...

0
Już 10 grudnia odbędzie się kolejna gala największej polskiej organizacji walk na gołe pięści. Przed nami emocjonujące starcia, które zobaczymy na GROMDA 7.