środa, 29 czerwca, 2022
Strona głównaMMA(VIDEO) Niewiarygodne KO! Wskazał rywala palcem, po czym znokautował latającym kolanem

(VIDEO) Niewiarygodne KO! Wskazał rywala palcem, po czym znokautował latającym kolanem

Do niewiarygodne nokautu doszło na gali Bellator. Fighter najpierw wskazał naruszonego rywala, a następnie skończył go efektownym kolanem.

Podczas Bellator 271 doszło do walki pomiędzy Romanem Faraldo a Robertem Turnquestem. Pierwszy z zawodników wciąż pozostaje niepokonany i po raz kolejny popisał się widowiskowym nokautem.

28-letni Amerykanin ma na swoim koncie 6 pojedynków. Wszystkie walki skończył przez nokaut i tylko dwukrotnie wyszły one poza pierwszą rundę. Tym razem potrzebował on zaledwie minutę i 17 sekund.

Faraldo najpierw naruszył bardziej doświadczonego rywala. Kiedy zdał sobie sprawę, że jest blisko skończenia pojedynku przed czasem, wskazał na rywala palcem i dał mu kilka chwil, zanim zaatakował.

Następnie pewny siebie Amerykanina ruszył w kierunku przeciwnika i trafił go latającym kolanem w głowę. Turnquest wylądował nieprzytomny pod siatką.

To już drugi nokaut latającym kolanem w wykonaniu Faraldo. Wcześniej takim kopnięciem skończył Pata Caseya na gali Bellator 252. Tym razem nokaut był znacznie bardziej widowiskowy i zszokował wszystkich kibiców.

Źródło: Twitter

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!
Przemek Krautz
Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

„Don Kasjo” odbywa karę ograniczenia wolności! Co jeszcze łączy go z...

0
Kasjusz "Don Kasjo" Życiński kontra Artur Szpilka w boksie? Dla wielu ludzi brzmi to jak abstrakcja. Fakty są takie, że coraz więcej osób mówi o takim starciu, w tym sami zainteresowani. Możecie się zdziwić, ale obaj potencjalni rywale mają wiele cech wspólnych.