środa, 8 grudnia, 2021
Strona głównaPiłka NożnaPolska - Węgry. Zwycięstwo może okazać się na wagę złota

Polska – Węgry. Zwycięstwo może okazać się na wagę złota

Już jutro (15 listopada) Polska reprezentacja zmierzy się z Węgrami. Podczas spotkania zabraknie kilku naszych ważnych piłkarzy, a wywalczony wynik może mieć kolosalne znaczenie.

Polacy wygrywając w ostatni piątek z Andorą, zapewnili sobie grę w barażach. To był dla nas priorytet, ale poniedziałkowe spotkanie również dla biało-czerwonych nie jest grą o przysłowiową pietruszkę. Dlatego pod pewnym względem może dziwić nieobecność kluczowych zawodników w wyjściowym składzie.

Polska – Węgry bez Lewandowskiego

Jak już informowaliśmy, Polska kadra nie wyjdzie na mecz z Węgrami w swoim optymalnym składzie. Wśród zawodników, których nie zobaczymy w poniedziałek, znalazł się Kamil Glik i – co dla wielu zaskakujące – Robert Lewandowski. Paulo Sousa, mając świadomość bardzo intensywnego okresu dla czołowego polskiego zawodnika, postanowił, aby najzwyczajniej dać mu szansę odpocząć. Jego decyzję poparł również Zbigniew Boniek.

Natomiast w przypadku Kamila Glika decyzja była podyktowana innym względem. Chodziło głównie o żółte kartki i groźbę jego absencji w kolejnych ważniejszych meczach. Ostatnim podstawowym zawodnikiem naszej drużyny, który zasiądzie na trybunach, będzie Grzegorz Krychowiak. Zawodnik rosyjskiego FK Krasnodar ma przymusową przerwę od gry za otrzymane dotychczas kartki.

fot: YouTube

Rywale w barażach

Przed meczem z Węgrami znajdujemy się na piątej pozycji spośród drużyn, które zajęły drugą lokatę. Niestety wszystkie zespoły czeka jeszcze rozegranie jednego meczu. Wyniki poszczególnych spotkań dla Polaków mogą wiele zmienić.

Na szczęście jednak najwięcej zależy od naszego wyniku z Węgrami. Jeśli zwyciężymy, to zagwarantujemy sobie utrzymanie piątej lokaty i tym samym zyskamy istotne przywileje. Jeżeli jednak zremisujemy lub przegramy, to wszystko będzie zależeć od wyników pozostałych spotkań. Trudno tutaj zatem wyliczać wszystkie opcje.

Powracając do przywilejów, o które powalczymy w poniedziałek. Po pierwsze w pierwszym spotkaniu w barażach unikniemy – przynajmniej w teorii – starcia z najmocniejszymi zespołami. Po drugie zagramy u siebie, a PGE Narodowy od dłuższego czasu pozostaje niezdobytą twierdzą. Przy odrobinie szczęścia mamy również szansę drugi mecz w barażach rozegrać u siebie, bo gospodarz tego pojedynku będzie losowany. Jest zatem o co walczyć!

-> Otwieram konto, odbieram bonus

Rejestracja zajmuje 30 sekund!

- Advertisement -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze

Mariusz Grabowski przed galą GROMDA 7: „Sporty walki to aktualnie taka...

0
Już 10 grudnia odbędzie się kolejna gala największej polskiej organizacji walk na gołe pięści. Przed nami emocjonujące starcia, które zobaczymy na GROMDA 7.