Wtorek, 21 Maja, 2024

Co za historia w Pucharze Polski! Takie mecze zdarzają się rzadko

fot: Screenshot
Opublikowane 30 listopada 2021, 15:09
przez Jakub Barabasz
0
0
Brak komentarzy

Gęste opady śniegu, cztery rzuty karne i mecz trwający prawie trzy godziny. Świadkami takiego widowiska byli wszyscy ci, którzy zdecydowali się śledzić mecz Olimpia Grudziądz – Świt Nowy Dwór Mazowiecki.

W 1/8 finału Pucharu Polski zmierzyły się ze sobą dwie trzecioligowe drużyny. Ich pojedynek przyniósł jednak więcej emocji niż niejeden mecz Ekstraklasy!

Olimpia Grudziądz we wcześniejszej fazie wyeliminowała rezerwy Lecha Poznań. Świt to natomiast zespół, który w 1/16 finału wyrzucił z rozgrywek Lechię Gdańsk.

Teraz przyjezdni ponownie mogli sprawić niespodziankę, ponieważ do przerwy po bramkach Michalika i karnym Sosnowskiego prowadzili już 0:2. W drugiej odsłonie spotkania to Olimpia miała dwie jedenastki, które na gole zamienił Bojas. 2:2 to wynik, który zwiastował dogrywkę.

W Grudziądzu gęsto padało, więc greenkeperzy mieli ręce pełne pracy. Przerwy zarówno pomiędzy pierwszą a drugą połową, jak i dogrywkę przedłużały się ze względu na dostosowywanie boiska do gry.

Pięć minut po rozpoczęciu dogrywki sędzia podyktował czwarty tego dnia rzut karny. Tym razem na korzyść Świtu. Jedenastkę wykorzystał ponownie Sosnowski. W 118. minucie Witasik dał Olimpii wyrównanie i piłkarzy czekał konkurs jedenastek.

W rzutach karnych lepsza okazała się Olimpia, która nie zmarnowała żadnego z czterech wykonywanych prób. Ćwierćfinały Pucharu Polski rozegrane zostaną wiosną.

Odbierz darmowy zakład! Wystarczy zarejestrować się u bukmachera STS – tutaj, a na start otrzymasz darmowe 29 zł i zakład bez ryzyka do 200 zł!

-> Otwieram konto, odbieram bonus

Rejestracja zajmuje 30 sekund!

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments