czwartek, 7 lipca, 2022
Strona głównaPiłka NożnaZwrot w spawie Adama Nawałki! Kto inny kandydatem numer jeden!

Zwrot w spawie Adama Nawałki! Kto inny kandydatem numer jeden!

Cezary Kulesza wczoraj w nocy rozmawiał z Adamem Nawałką. Prezes PZPN jednak cały czas nie podjął decyzji co do nowego selekcjonera. Jak podaje Przegląd Sportowy, ma on jednak nowego faworyta.

Adam Nawałka to nazwisko, które najczęściej pojawia się wśród proponowanych do objęcia reprezentacji Polski. Były szkoleniowiec Biało-Czerwonych ogłosił gotowość do powrotu, a zeszłej nocy spotkał się z Cezarym Kuleszą.

Środowisko uważa, że to najpewniej właśnie on zostanie wyznaczony do poprowadzenia reprezentacji w nadchodzących barażach.

Innego zdania jest jednak Maciej Szmigielski z Przeglądu Sportowego. Twierdzi on, że na horyzoncie pojawił się nowy kandydat.

„Nawałka oczywiście w dalszym ciągu jest brany pod uwagę jako następca Paulo Sousy, ale ani rozmowy nie są jeszcze aż tak zaawansowane, jak niektórym się wydaje, ani prezes PZPN nie jest jeszcze do niego całkowicie przekonany. Według naszej wiedzy kandydatem numer jeden jest na obecnym etapie wyścigu o posadę selekcjonera Biało-Czerwonych szwajcarski szkoleniowiec Marcel Koller” – możemy przeczytać

Marcelo Koller to 61-letni Szwajcar, który ma już doświadczenie na wielkiej imprezie. Więcej o nim pisaliśmy TUTAJ.

W przypadku podjęcia współpracy z Kollerem jego asystentem miałby zostać polski trener, który porozumiewałby się z nim w języku niemieckim. Kulesza podobno odbył już spotkanie ze Szwajcarem.

Źródło: Przegląd Sportowy

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

Klub podpisał umowę z zawodnikiem i… anulował ją po kliku godzinach!...

0
Gaizka Campos nie należy do grona rozpoznawalnych piłkarzy. Jednak jego historia przejścia do Realu Saragossa jest naprawdę absurdalna. Ostatecznie nie będzie on reprezentował barw...