Poniedziałek, 4 Marca, 2024

Zamieszanie z Arkadiuszem Milikiem! „Nikt nie potrafi tego wyjaśnić”

fot: YouTube
Opublikowane 14 lutego 2022, 12:17
przez Jakub Barabasz
0
0
Brak komentarzy

Arkadiusz Milik zapewnił zwycięstwo Olympique Marsylia w meczu z FC Metz. Polak ponownie strzela, ale trener nie stawia na niego od pierwszej minuty. Do całej sytuacji odniósł się sam zawodnik, jak i jego trener.

Polski napastnik wszedł w końcówce spotkania z FC Metz. Mimo wszystko już po sześciu minutach od wejścia na murawę zdobył bramkę i to w niezwykle efektownym stylu. Gola Milika zobaczyć można TUTAJ.

We wcześniejszej kolejce Arkadiusz także w znacznym stopniu przyczynił się do wygranej swojej drużyny. W meczu ze SCO Angers ustrzelił on hat-trick. Jego trafienia z tamtego spotkania zamieściliśmy w TYM artykule.

Polak następnie pojawił się w podstawowym składzie na pucharowy mecz z OGC Niceą. Tam jednak poległa cała drużyna, która przegrała aż 1:4.

W meczu z Metz otrzymał on zaledwie 15 minut gry. Mimo wszystko zdołał strzelić decydującą bramkę i po raz kolejny uratował Olympique Marsylię. Polak w pomeczowym wywiadzie odniósł się do ostatnich decyzji trenera.

„Są rzeczy, których nie rozumiem, ale wykonuję swoją pracę” – skwitował krótko Milik.

O Polaka został zapytany też szkoleniowiec Marsylii Jorge Sampaoli.

„Nie potrafię wyjaśnić tego, czego on nie rozumie… Jestem bardzo zadowolony z tego co dał drużynie. To był wyjątkowy gol strzelony przez gracza o bardzo wysokiej jakości” – powiedział Sampaoli

„Graczy takich jak on nazywam „absolutnymi”. Mają oni zdolność decydowania o losach meczów, zwłaszcza, gdy mają tak mało miejsca w polu karnym. Cieszę się, że mam go w drużynie, ale liczy się przede wszystkim zespół. Najważniejszy jest klub, a nie konkretny przypadek tego, czy tamtego zawodnika” – dodał trener.

W tym sezonie Polak rozegrał już 23 spotkania dla OM. Zdołał strzelić w nich 14 bramek. W obecnym tygodniu drużyna Milika zagra z Qarabagiem Agdam w Lidze Konferencji oraz z Clermont Foot w Ligue 1.

Źródło: Le Figaro / TVP Sport

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments