czwartek, 19 maja, 2022
Strona głównaPunch DownPunchDown zmienia nazwę i zorganizuje galę w USA! Twarzą Arnold Schwarzenegger i...

PunchDown zmienia nazwę i zorganizuje galę w USA! Twarzą Arnold Schwarzenegger i Logan Paul!

Nadchodzą ogromne zmiany, jeśli chodzi o organizację PunchDown, która na terenie naszego kraju zorganizowała pięć gal w tzw. pojedynkach na liście. Ostatnia gala PunchDown 5 odbiła się szerokim echem w całej Polsce z powodu tragicznych wydarzeń i śmierci jednego z uczestników. To już prawdopodobnie koniec PunchDown w Polsce, a teraz organizacja przenosi się do USA!

To koniec PunchDown!

14 grudnia 2019 roku odbyła się pierwsza edycja PunchDown. Uczestnicy rywalizowali ze sobą na zasadach fazy pucharowej (drabinka) w pojedynkach 1vs1 uderzając się na przemian w policzek z otwartej dłoni, maksymalnie 3 ciosy na osobę. O wygranej decydował knock-out lub werdykt sędziego.

W pierwszej edycji główną nagrodą było 10 tysięcy złotych, w 2 edycji 20 tysięcy, w 3 – 30 tysięcy, w 4 – 40 tysięcy, natomiast w 5 do wygrania było okrągłe 50 tysięcy złotych. Każdy event spod znaku PunchDown uświetniali swoją osobą celebryci oraz influencerzy. Poza walkami turniejowymi odbywały się super fighty.

W październiku odbyła się piąta edycja PunchDown. W turnieju o 50 tysięcy złotych udział wzięło 16 zawodników, a jednym z nich był Artur Walczak. Popularny „Waluś” pokonał dwóch pierwszych rywali i w półfinale zmierzył się z mistrzem organizacji – Dawidem „Zaleś” Zalewskim.

Waluś po jednym z uderzeń został ciężko znokautowany i upadł na ziemię. Do zawodnika od razu podbiegli medycy i wynieśli go na noszach. Walczak został przetransportowany do szpitala, w którym przebywał w śpiączce przez ponad miesiąc czasu. Lekarze próbowali go wybudzić, jednak bezskutecznie.

O śmierci „Walusia” poinformowała organizacja, jak i kilku zawodników, którzy mieli okazję walczyć w pojedynkach na liście.

Wielu Internautów obwiniało PunchDown o śmierć zawodnika. W sieci pojawiały się m.in. takie komentarze jak „mordercy„, „macie krew na rękach”. Podobne słowa padały również pod adresem „Zalesia”. To właśnie po jego ciosie Walczak trafił do szpitala.

Głos w tej sprawie zabrał wówczas jeden z zawodników. Marek Neryng stanął w obronie organizacji. Cytowany przez portal Sportowe Fakty oświadczył, że każdy z uczestników PunchDown podpisuje umowę i wychodzi do pojedynku na własną odpowiedzialność.

– Tak jak w poprzednich wywiadach stwierdziłem, zabezpieczenie było według mnie kompletne. To, co piszą, to jak się wylewa ten hejt. Ludzie nie wiedzą, jak to wyglądało, na jakich zasadach jesteśmy. Akurat mówię, każdy zawodnik ma umowę, robimy to na własną odpowiedzialność.

– Wylewa się spory hejt, piszą różne słowa na organizację, już nie mówiąc o nas. Dodatkowo o Arturze, który już nie żyje. Niektórzy się odkleili od rzeczywistości. Nie podoba mi się to wcale.

Sam zawodnik przyznał, że na ten moment na pewno nie wziąłby udziału w kolejnej edycji PunchDown.

Zdecydowanie za szybko, żeby myśleć o kolejnych walkach. Wiadomość o śmierci zawodnika z Punchdown, samo to, że trafił do szpitala w stanie ciężkim ,no to nie nastraja do myślenia o kolejnych walkach i na tę chwilę nie, na pewno nie.

Po takich wydarzeniach było bardzo prawdopodobne to, że nie zobaczymy kolejnego turnieju tej organizacji w naszym kraju.

PunchDown zmienia nazwę!

PunchDown w swoich mediach społecznościowych jest bardzo mocno promowany przez samego Facebook’a, czy Instagrama. Posty automatycznie pojawiały się użytkownikom portali w „propozycjach” wideo do obejrzenia – przede wszystkim tym z USA. Tym samym niektóre z nagrań, które zamieszczane były na ich profilach mają nawet po kilkadziesiąt tysięcy polubień.

Na nagrania z PunchDown reagowały największe gwiazdy UFC, a udostępniał je nawet Snoop Dogg! Być może właśnie to sprawiło, że organizacja postanowiła spróbować swoich sił w Stanach Zjednoczonych.

PunchDown oficjalnie zmieniło nazwę na Slap fighting championship. Twarzą federacji został uwaga… Arnold Schwarzenegger oraz Logan Paul!

fot. Facebook

Już 5 marca odbędzie się „Slap Fighting Championship”, gdzie zobaczymy pojedynek mistrza „Zalesia” z amerykańską gwiazdą „Da Crazy Hawaiian”

Wszystko zostało już potwierdzone, a wpisy na temat organizacji zamieszczają zarówno Logan Paul, jak i sam Arnold!

Całość będzie transmitowana na platformie Fanmio, gdzie możemy znaleźć największe światowe gwiazdy, a transmitowany był tam m.in. pojedynek Floyda Mayweathera własnie z Loganem Paulem. O projekcie piszą już największe amerykańskie media w tym m.in. USA Today.

Arnold cytowany przez USA Today powiedział – „Pomyślałem, że slap-fighting to świetny pomysł, ponieważ widziałem to wiele razy w mediach społecznościowych i pomyślałem, że publiczność byłaby niezwykle entuzjastyczna, gdyby zorganizowano to u nas”

Logan Paul natomiast skomentował, że chciał zawalczyć w slap-fightingu, jednak przestraszył się, że… jego mózg wyleci w powietrze!

„Byłem zbyt przestraszony, że mój mózg wyleci z głowy. Więc wycofałem się. Ale chętnie będę obserwował, jak robią to inni szaleńcy”.

Gala odbędzie się 5 marca w mieście Columbus, stolicy stanu Ohio.

Co sądzicie o takim ruchu ze strony organizacji PunchDown?

Źródło: własne / USA Today

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

Szalona propozycja PSG dla Kyliana Mbappe! Ma być już nie tylko...

0
Paris Saint-Germain nie ustaje w próbach zatrzymania u siebie Kyliana Mbappe. Paryżanie zaproponowali 23-latkowali nowy kontrakt, ale i rolę "szefa projektu".