czwartek, 26 maja, 2022
Strona głównaPiłka Nożna(VIDEO) Kibice Legii i Wisły solidarni z Ukrainą! "Putin ch*j", "Ruska kur*o"....

(VIDEO) Kibice Legii i Wisły solidarni z Ukrainą! „Putin ch*j”, „Ruska kur*o”. Relacja z meczu Legia – Wisła

Legia Warszawa wygrała 2:1 z Wisłą Kraków. Wojskowi zdołali szybko otworzyć wynik i wydawało się, że będą kontrolować przebieg spotkania. Błąd bramkarza sprawił jednak, że Wisła zdołała wyrównać. Legia zdołała odwrócić losy spotkania tuż przed końcowym gwizdkiem!

Oto składy w jakich Legia i Wisła wyszły na mecz:

Mecz rozpoczął się z lekkim opóźnieniem, ponieważ fanatycy Legii Warszawa jeszcze przed pierwszym gwizdkiem zaprezentowali oprawę skierowaną do prezesa klubu Dariusza Mioduskiego.

W Warszawie stawiła się także spora grupa sympatyków Wisły Kraków, która zajęła przeznaczony dla nich sektor.

Legioniści wyszli na ten mecz nabuzowani i rozpoczęli od ataków na bramkę Wisły. Starania Wojskowych szybko przyniosły rezultat, ponieważ już w 8. minucie Maciej Rosołek dograł na głowę Tomasa Pekharta, a ten skierował piłkę do bramki Białej Gwiazdy.

Gospodarze chcieli pójść za ciosem, a najlepszą sytuację do podwyższenia wyniku w 12. minucie miał Patryk Sokołowski, który posłał jednak futbolówkę tuż obok słupka bramki strzeżonej przez Biegańskiego.

Wiśle w pierwszym kwadransie trudno było przebić się pod pole karne Legii. Przyjezdnym udało się przeprowadzić groźną akcję w 19. minucie. Savić świetnie wypatrzył Zdenka Ondraska, który w dogodnej sytuacji oddał niecelny strzał!

Po intensywnym początku gra w następnych minutach nieco się uspokoiła. W tym czasie Nieznani Sprawcy zaprezentowali kolejną oprawę.

Fanatycy Legii wywiesili także wymowny transparent traktujący o sytuacji na Ukrainie. Na stadionie można było usłyszeć przyśpiewkę „Ruska kur*o alealeoo”. Co ciekawe do śpiewających Legionistów dołączyli się także fanatycy Białej Gwiazdy, którzy przybyli na ten mecz.

W pierwszej połowie nie padło już więcej bramek. Swoje szanse mieli min. Pekhart i Josue. Zawodnicy schodzili do szatni przy stanie 1:0.

Po powrocie na boisko to nadal Legia była stroną dominującą. Pierwsza klarowna okazja do bramki miała miejsce w 55. minucie. To właśnie wtedy Paweł Wszołek zdecydował się na strzał zza pola karnego. Posłana przez niego piłka minimalnie minęła słupek.

W kolejnych minutach widać było, że Legioniści oddali Wiślakom nieco pola. Wykorzystać to chcieli Fazlagić, Hugi oraz Żukow. Cała trójka zrobiła to jednak nieskutecznie.

W 65. minucie Legia powinna prowadzić już 2:0. Tomas Pekhart nie obsłużył jednak podaniem lepiej ustawionego Pawła Włoszka i próbował sam pokonać Biegańskiego. Golkiper Wisły obronił jednak jego strzał, a Legia musiała obejść się smakiem wyższego prowadzenia.

Chociaż wszystko wskazywało na to, że Legia ma ten mecz pod kontrolą, to Wisła zdołała przeprowadzić zabójczy kontratak. W 79. minucie Konrad Gruszkowski był czujny i wykorzystał błąd Cezarego Miszty. Bramkarz Legii wypuścił z rąk piłkę wrzuconą z bocznej strefy boiska przez Zdenka Ondraska!

Legia napierała w końcówce na Wisłę i zdołała zmienić rezultat sptokania

Legia Warszawa – Wisła Kraków 2:1 (1:0)
Bramki: 8′ Pekhart
, 90 + 4′ Wieteska – 79′ Grszkowski

Gol Tomasa Pekharta:

Legię Warszawa w tym tygodniu czeka jeszcze mecz Pucharu Polski z Górnikiem Łęczna. Następnie Wojskowi zmierzą się ze Śląskiem Wrocław. Wisłę Kraków również będzie czekało spotkanie w PP. Biała Gwiazda zagra z Olimpią Grudziądz. W lidze w najbliższym czasie zmierzy się natomiast z Lechią Gdańsk.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

Pudzianowski zdradził, ile zarabia za jedną walkę w KSW! „Nie narzekam....

0
Przed Mariuszem Pudzianowskim kolejne duże wyzwanie. Tym razem podczas sobotniej gali KSW 70 w Atlas Arenie były strongman stanie do walki z byłym mistrzem Michałem Materlą.