Tomasz Kędziora odpowiada byłemu reprezentantowi Rosji, który poparł w sieci działania Putina. „Jesteś człowiekiem dnem. Idź się pier**lić!
przez Jakub Barabasz
Działania wojenne Rosjan na Ukrainie spotkały się z ogólnym potępieniem. Politycy, celebryci czy też sportowcy razem protestują wobec agresji. Na Rosję zostają nakładane kolejne sankcje także te sportowe. Nie wszyscy reprezentanci tego kraju mogą pogodzić się z tą decyzją.
FIFA i UEFA zawiesiła reprezentację Rosji w rozgrywkach organizowanych pod ich egidą. W Sbornej nie każdy może jednak pogodzić się z tą decyzją.
W Rosji zdarzają się nawet osoby, które popierają obecną działalność Wladimira Putina. Jednym z nich jest były reprezentant Rosji oraz klubów takich jak Tom Tomsk i Lokomotiw Moskwa Dmitrij Tarasow.
Na swoim Instagramie zaczął szukać usprawiedliwienia dla działań wojennych prowadzonych przez Putina. Niespodziewanie odpowiedział mu polski piłkarz związany z Ukrainą, czyli Tomasz Kędziora.
„Jesteś człowiekiem dnem. Nie masz pojęcia, co się dzieje na Ukrainie. Pier**l się! Mam nadzieję, że to przeczytasz. Wszyscy, którzy wspierają rosyjskich okupantów w tej wojnie, idźcie się pier**ć” – napisał Kędziora.

Tomasz jest graczem ukraińskiego Dynama Kijów, w którym występuje od sezonu 2017/18. Dotychczas rozegrał dla niego 180 spotkań. Z Kijowskim klubem zdobył jedno mistrzostwo i trzy wicemistrzostwa Ukrainy. Dodatkowo dwukrotnie triumfował z tym klubem w Pucharze Ukrainy i trzykrotnie sięgał po Superpuchar.
Kędziora wrócił już do Polski. W poruszającym wpisie na swoim Instagramie opisał to co dzieje się obecnie na Ukrainie. Jego post można znaleźć TUTAJ.
Źródło: Instagram
- Maja Chwalińska w finale Roland Garros. Buk daje 500 PLN, jeśli wygra seta!
- Dyrektor sportowy KSW o komentuje zamieszanie po finale Projektu Fighter: Powiedziałem mu, że nie powinien tego robić
- Wojsław Rysiewski wyjaśnił temat Dominika Zadory w KSW: Chcę dać mu szansę
- Denis Załęcki skomentował problemy Bartosza Szachty. „Ludzie potrafią połączyć kropki”
- Marcin Najman zakpił broniąc Murańskiego. Poszło o Legię Cudzoziemską