czwartek, 19 maja, 2022
Strona głównaKSWSzef KSW o powrocie Khalidova do klatki: "Musimy się zdecydować, czy my...

Szef KSW o powrocie Khalidova do klatki: „Musimy się zdecydować, czy my chcemy. Musimy się rozeznać, czy po prostu warto”

Jeden z szefów organizacji KSW zabrał głos w sprawie powrotu Mameda Khalidova. Zdradził, kiedy będziemy mogli ponownie zobaczyć go w klatce.

Mamed ma za sobą głośne starcie z Roberto Soldiciem, podczas którego został ciężko znokautowany. Rywal w drugiej odsłonie trafił potężnym sierpowym, po którym Khalidov padł na deski. Fighter nie podnosił się przez dłuższy czas, a po walce okazało się, że jest poważnie kontuzjowany.

Khalidov musiał przejść kilkugodzinną operację, a lekarz zajmujący się zawodnikiem nawet odradzał mu powrót do klatki. Mamed jednak zapowiedział już, że wraca do formy i chciałby stoczyć kolejny pojedynek.

Szef KSW o powrocie Mameda

Martin Lewandowski za pośrednictwem swoich social mediów odpowiedział na kilka pytań od kibiców. Odniósł się m.in. do tematu Mameda Khalidova. Wypowiedział się podobnie jak Maciej Kawulski, który uważa, że były mistrz nie może spieszyć się z powrotem do klatki.

– Jeżeli wróci, to na pewno w tym roku. Może końcówka. Zobaczymy. Jeszcze Mamedo musi nam się podleczyć i musimy jeszcze sami zdecydować, czy my chcemy tej walki Mameda.

– Nie dlatego, że po prostu przestał nas Mamed cieszyć, tylko dlatego, że rzeczywiście ostatnia jego przegrana była okupiona poważną kontuzją. Musimy się mocno rozeznać w temacie, czy po prostu warto. Czy to nie jest zagrażające życiu zawodnika, mówiąc już tak bardzo po medycznemu.

Źródło: Instagram

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

Szalona propozycja PSG dla Kyliana Mbappe! Ma być już nie tylko...

0
Paris Saint-Germain nie ustaje w próbach zatrzymania u siebie Kyliana Mbappe. Paryżanie zaproponowali 23-latkowali nowy kontrakt, ale i rolę "szefa projektu".