Remis w debiucie Lewandowskiego! Górnik podzielił się punktami z Radomiakiem
przez Jakub Barabasz
Mecz Górnik Zabrze – Radomiak Radom tym razem nie przyniósł bramek. Mimo kilku interesujących okazji prawie 11 tysięcy kibiców zgromadzonych przy Roosevelta nie obejrzało ani jednej bramki.
W pierwszej połowie żadna z ekip nie zdołała sforsować obrony swoich rywali. Niemniej jednak obie drużyny wytworzyły sobie ku temu okazje, których jednak nie zdołały wykorzystać.
W 5. minucie po podaniu Podolskiego w sytuacji sam na sam z Majchrowiczem znalazł się Mateusz Cholewiak. Górą w tym starciu był jednak golkiper Radomiaka.
W 28. minucie Górnik Zabrze przed stratą bramki uratował słupek. Maurides przymierzył z okolic dwudziestego piątego metra, a Bielica nie zdołał sięgnąć posłanej przez niego futbolówki.
Tuż przed przerwą przed dogodną okazją do strzelenia bramki stanął Lukas Podolski. Podaniem obsłużył go Cholewiak, lecz ten z jedenastego metra przymierzył niecelnie.
Po zmianie stron inicjatywa nadal należała bardziej do Górnika. W 71. minucie piłka nawet zatrzepotała w siatce Radomiaka. Bramka nie została jednak uznana ze względu na zagranie ręką, jakiego dopuścił się strzelający Rafał Janicki.
W samej końcówce spotkania świetną okazję na bramkę miał Higinio Martins. Jego próbę zatrzymał jednak Filip Majchrowicz/
Tym razem w Zabrzu zabrakło bramek. Dla Górnika to trzeci mecz przy Roosevelta bez wygranej. Mariusz Lewandowski swoją pracę w Radomiaku rozpoczął od remisu.
W następnej kolejce Górnik wybierze się na wyjazd do stolicy, gdzie zagra z Legią Warszawa. Radomiak u siebie podejmie walczące o utrzymanie Zagłębie.
- Mamed z troską do Materli: Może warto już przestać tyle zmartwienia dawać dla rodziny?
- Kolejny były zawodnik UFC rywalem Denisa Labrygi? „Sprawdźmy, ile prawdy jest w waszych przechwałkach”
- Paddy Pimblett obejrzał walkę Gamrota: Nawet nie miałem pojęcia, że jest na karcie walk
- Znamy szczegóły FAME 31! Gala już 9 maja w Koszalinie
- FAME blisko transferu Masvidala. Boxdel wyjaśnia: Była zgoda, ale…