czwartek, 26 maja, 2022
Strona głównaPiłka NożnaJerzy Brzęczek chwali arbitrów derbów! "Muszę powiedzieć, że najlepsi byli panowie sędziowie"

Jerzy Brzęczek chwali arbitrów derbów! „Muszę powiedzieć, że najlepsi byli panowie sędziowie”

Wisła Kraków wywalczyła punkt w derbowym starciu z Cracovią. Przy Kałuży kibice nie zobaczyli ani jednej bramki. Trener Wisły po meczu pochwalił jednak swoich graczy. Ciepło wypowiedział się również o arbitrach spotkania.

Jerzy Brzęczek na początku odpowiedział na pytania dotyczące atmosfery i presji, jaką wywołują derby.

„Trochę tych meczów derbowych jako piłkarz i jako trener przeżyłem, więc nie wywołało u mnie większego bicia serca, ale było to dobre spotkanie z obydwu stron. Mieliśmy świetnego bramkarza, ale muszę powiedzieć, że najlepsi byli panowie sędziowie – przyznał.

Trener pochwalił za ten mecz całą drużynę, a w szczególności formację defensywną.

„W poprzednich spotkaniach mieliśmy wiele sytuacji, nie wykorzystywaliśmy ich, później traciliśmy bramki, przez co nie wygrywaliśmy, a remisowaliśmy. Dziś najważniejszą kwestią było to, że zagraliśmy „na zero z tyłu”. To było bardzo dobre zachowanie i tak jak już powiedziałem, Paweł Kieszek był fenomenalny, a i nasza defensywa również. Myślę, że cała drużyna po tych ostatnich dniach pokazała, że potrafi wytrzymać ciśnienie. Mamy teraz już tylko trzy finały, tych meczów jest coraz mniej i nie będziemy mogli szukać sobie wymówek. Musimy być z jednej strony skuteczni w defensywie, a z drugiej wykorzystać wypracowane sytuacje” – mówił.

Brzęczek zdradził też, jak derbowy pojedynek wyglądał z ławki trenerskiej.

„Jasna jest kwestia, że w tych pierwszych piętnastu-osiemnastu minutach popełniliśmy trochę błędów w środkowej strefie, bo nie byliśmy tam agresywni i Cracovia miała przewagę, ale druga połowa to było wyrównane spotkanie. Mieliśmy w pierwszej połowie dwie dobre sytuacje, a podsumowując możemy teraz dyskutować i licytować się kto miał lepsze, ale też cieszymy się z tego punktu i dla nas najważniejszą kwestią jest to, że jesteśmy cały czas w grze” – stwierdził.

Trener zaznaczył również, że cieszy go powrót Jospeha Colleya.

„Osoba Josepha jest tutaj bardzo ważna, bo jest to zawodnik, który jest wprawdzie u nas bardzo krótko, ale też jest takim przywódcą w postaci podpowiedzi, w postaci agresywności oraz w postaci również swojej osobowości. Dodaje większej pewności pozostałym zawodnikom. Bardzo się cieszę, że wytrzymał to spotkanie. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach będziemy mogli go zregenerować i będzie gotowy na te trzy ostatnie spotkania, które są dla nas bardzo ważne”

Następnie dziennikarze wrócili do słów Brzęczka z początku konferencji i dopytali czy jego stwierdzenie o arbitrach było ironiczne, czy też nie.

„Absolutnie to nie była ironia. Żadna osoba w klubie nie ma na myśli tego, że jest przeciwko nam jakiś spisek, ale to są emocje i niekiedy ktoś coś powie, ale z drugiej strony myślę, że każdy jak ogląda nasze spotkania musi też obiektywnie powiedzieć, że w niektórych były takie sytuacje i decyzje, które były kontrowersyjne. Chciałbym zakończyć już ten temat i mieć tą świadomość, że z naszej strony, jeśli chodzi o klub nie uważamy, że w stosunku do nas jest jakiś spisek, ale są takie momenty, że ktoś może powiedzieć, że zinterpretował daną sytuację inaczej i że jest to dozwolone” – skwitował.

Przed Wisłą Kraków faktycznie pozostały „trzy finały”. Biała Gwiazda w sobotę 7 maja zmierzy się przy Reymonta z Jagiellonią Białystok. Następnie krakowski zespół zagra jeszcze na wyjeździe z Radomiakiem, a sezon zakończy domowym pojedynkiem z Wartą Poznań.

Najciekawsze sytuacje z meczu zobaczysz -> TUTAJ

O meczu wypowiedział się także trener Cracovii. Słowa Jacka Zielińskiego przytaczaliśmy w TYM artykule.

Źródło: Wisła Kraków

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

Pudzianowski zdradził, ile zarabia za jedną walkę w KSW! „Nie narzekam....

0
Przed Mariuszem Pudzianowskim kolejne duże wyzwanie. Tym razem podczas sobotniej gali KSW 70 w Atlas Arenie były strongman stanie do walki z byłym mistrzem Michałem Materlą.