sobota, 25 czerwca, 2022
Strona głównaPiłka Nożna(VIDEO) Jerzy Brzęczek po spadku Wisły: "To jest straszne, że doprowadziliśmy do...

(VIDEO) Jerzy Brzęczek po spadku Wisły: „To jest straszne, że doprowadziliśmy do takiej sytuacji…”

Wisła Kraków przegrała 4:2 z Radomiakiem Radom i od przyszłego sezonu będzie grała w Fortuna 1 Lidze. W programie Liga + Extra głos po meczu zabrał trener Białej Gwiazdy Jerzy Brzęczek.

Szkoleniowiec krakowskiej ekipy został zapytany o wydarzenia z drugiej połowy. To właśnie w niej Wiślacy stracili aż 4 bramki.

„Ja myślę, że jest to ciężkie do wytłumaczenia, na pewno w takiej sytuacji, kiedy prowadzimy 2:0 i wszystko wydaje się pod kontrolą, tracimy bramkę kontaktową i wtedy przestajemy żyć na tym boisku”

„Następne ciosy spowodowały, że zawodnicy nie wiedzieli już, w jaki sposób mają się zachowywać. To jest straszne, że mając mecz o życie, kiedy ten mecz dobrze nam się układa, doprowadzamy do takiej katastrofy…

Następnie dziennikarze podjęli jeszcze temat fatalnego bilansu Wisły pod wodzą Brzęczka. Za jego kadencji Biała Gwiazda wygrała tylko raz.

„Oczywiście, biorę ten wynik na siebie. Gdy przychodziłem do Wisły, miałem świadomość jak trudna będzie ta sytuacja. Jedno zwycięstwo to mało, ale to nie oznacza, że w tych poprzednich spotkaniach, jak i w dzisiejszym nie powinniśmy odnieść więcej zwycięstw i zdobyć więcej punktów”

„Myślę, że na to złożyło się wiele czynników, które doprowadziło do takiej sytuacji, ale oczywiście jako trener Wisły Kraków ja biorę za to odpowiedzialność

Więcej o meczu Radomiak – Wisła:

Źródło: Twitter

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

„Filipek” z mocną odpowiedzią dla „Daro Lwa”. Czy zawalczą razem w...

0
Potężne grzmoty na horyzoncie. Według słów Filipa "Filipka" Marcinka, "Boxdel" oraz Wojtek Gola mocno dążą do tego, aby skonfrontować go z Dariuszem "Lwem" Kaźmierczukiem.