poniedziałek, 27 czerwca, 2022
Strona głównaPiłka NożnaDrogie zegarki dla wszystkich! Tak Erling Haaland pożegnał się z Borussią Dortmund

Drogie zegarki dla wszystkich! Tak Erling Haaland pożegnał się z Borussią Dortmund

Erling Haaland od przyszłego sezonu będzie grał w Manchesterze City. Norweg zdążył już pożegnać się z kolegami i pracownikami swojego byłego klubu. Na prezenty pożegnalne wydał ponad pół miliona euro!

Gwiazdor Borussii Dortmund po dwóch latach gry na Signal Iduna Park przenosi się do Manchesteru City. Norweg z pewnością zostanie jeszcze długo w pamięci kibiców BVB.

Erling Haaland podczas pobytu w Dortmundzie rozegrał łącznie 89 spotkań. Zdobył w nich aż 86 bramek i dołożył do tego jeszcze 23 asysty.

W zakończonym już w Niemczech sezonie 2021/22 zmagał się z drobnymi kontuzjami, co jednak nie przeszkodziło mu zaliczyć 30 występów, w których ustrzelił 29 goli.

W samej Bundeslidze był autorem 22 trafień, co dało mu trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców. Wyżej znaleźli się Patrick Shick oraz Robert Lewandowski.

Norweg na pożegnanie z Borussią zakupił zegarki, którymi obdarował swoich klubowych kolegów oraz pracowników klubu. 33 zawodników otrzymało od niego Rolexy warte około 15 tysięcy euro.

Haaland nie zapomniał również o min. członkach sztabu szkoleniowego, fizjoterapeutach czy też kucharzach. Ponad 20 pracowników klubu dostało od niego zegarki marki Omega, których wartość waha się pomiędzy 5 a 7 tysięcy euro. Całe pożegnanie Norwega z klubem kosztowało go około 650 tysięcy euro.

Źródło: Bild

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

PZPN odniósł się do pozwu Michniewicza przeciwko Jadczakowi: „To prywatna inicjatywa”

0
Czesław Michniewicz spotka się w sądzie z Szymonem Jadczakiem. Dziennikarz "Wirtualnej Polski" po raz kolejny zarzucił selekcjonerowi powiązania z aferą korupcyjną. Sprawę skomentował także PZPN.