poniedziałek, 27 czerwca, 2022
Strona głównaPiłka NożnaWidzew szuka nowego napastnika. O jego transferze może zadecydować...narzeczona!

Widzew szuka nowego napastnika. O jego transferze może zadecydować…narzeczona!

Widzew po ośmiu latach nieobecności wraca do Ekstraklasy. Łódzki klub powoli zaczyna szukać wzmocnień, a na jego celowniku znalazł się napastnik z drugiej ligi hiszpańskiej.

Widzew Łódź w ostatniej kolejce Fortuna 1 Ligi wygrał z Podbeskidziem Bielsko-Biała i zapewnił sobie awans do Ekstraklasy.

Z tego też powodu musi rozpocząć poszukiwania wzmocnień. Na radarze Widzewa znalazł się hiszpański gracz Koldo Obieta. 28-latek gra obecnie w drugoligowym klubie SD Amorobieta.

W obecnym sezonie zaliczył już 39 występów, w których strzelił 7 bramek i dał zespołowi 4 asysty. Wartość rynkowa Obiety to 400 tysięcy euro, jednak Widzew może go sprowadzić zupełnie za darmo.

Wszystko ze względu na kończący się kontrakt Obiety z Amorebietą. Klub Hiszpana nie ma już szans na utrzymanie, a to kolejny powód, aby poszukał on nowego klubu.

Jak się okazuje, sam zawodnik bardzo chce trafić do Polski, a to wszystko ze względu…na swoją dziewczynę. Narzeczona Koldo Obiety za kilka miesięcy ma rozpocząć studia w Polsce, a dokładnie to w Poznaniu.

Widzew byłby pierwszym zagranicznym zespołem w karierze Obiedy. Hiszpan dotychczas grywał tylko w rodzimej lidze, na drugim i trzecim poziomie rozgrywkowym.

Źródło: WP Sportowe Fakty

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

Źródło: screenshot YouTube

Gratulacje dla „Gamera” od dawnego rywala! „Walka na bardzo wysokim poziomie.”

0
Dzisiejszego poranka Mateusz Gamrot zwyciężył w swoim pierwszym main evencie pod banderą UFC. Polak pokonał na UFC Vegas 57 młodego gniewnego Armana Tsarukyana i zaczyna na poważnie myśleć o zaatakowaniu topu dywizji lekkiej. Gratulacje płyną z całego świata, także od byłego rywala "Gamera".