sobota, 25 czerwca, 2022
Strona głównaPiłka NożnaSadio Mane odejdzie z Liverpoolu? W Bayernie miałby zastąpić Lewandowskiego!

Sadio Mane odejdzie z Liverpoolu? W Bayernie miałby zastąpić Lewandowskiego!

Bayern Monachium stara się sprowadzić w swoje szeregi Sadio Mane. Senegalczyk prowadzi rozmowy z Bawarczykami. Piłkarz zdradził, kiedy ujawni decyzję dotyczącą jego przyszłości na Anfield Road.

Bawarczycy za swój cel transferowy objęli sprowadzenie na Allianz Arenę Sadio Mane. Senegalczyk jest kuszony trzyletnim kontraktem. Jak twierdzi „L’Equipe” obie strony są bliskie porozumienia.

Sadio Mane jest obecnie związany z Liverpoolem. Jego umowa obowiązuje do czerwca 2023 roku. Liverpool ma więc okazję zarobić na graczu, którego za ponad 40 milionów sprowadził w 2016 z Southampton.

Bayern byłby skłonny zapłacić za Senegalczyka około 30 milionów euro. W wizji Juliana Nagelsmanna miałby on grywać bardziej jako napastnik aniżeli skrzydłowy. W przypadku odejścia Roberta Lewandowskiego byłby jego naturalnym następcą.

Sadio Mane przyzwyczaił do tego, że pojawiał się głównie na lewym skrzydle. W sezonie 2021/22 Klopp 17 razy wystawił go jednak jako napastnika. Senegalczyk sprawdził się na tej pozycji, notując aż 12 bramek.

Mane ma za sobą kolejny bardzo udany sezon. We wszystkich 50 występach dla Liverpoolu strzelił 23 gole i zaliczył 5 asyst. Oprócz tego zdołał poprowadzić reprezentację Senegalu do triumfu w Pucharze Narodów Afryki.

Sadio Mane ma ujawnić decyzję o swojej przyszłości tuż po sobotnim finale Ligi Mistrzów. Francuskie media są jednak przekonane, że Senegalczyk będzie chciał opuścić szeregi Liverpoolu i zasilić Bayern Monachium.

Źródło: L’Equipe

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

„Filipek” z mocną odpowiedzią dla „Daro Lwa”. Czy zawalczą razem w...

0
Potężne grzmoty na horyzoncie. Według słów Filipa "Filipka" Marcinka, "Boxdel" oraz Wojtek Gola mocno dążą do tego, aby skonfrontować go z Dariuszem "Lwem" Kaźmierczukiem.