Widzew Łódź znalazł nowego napastnika? W zeszłym sezonie strzelił…jedną bramkę
przez Jakub Barabasz
Piotr Parzyszek wzbudził zainteresowanie Widzewa Łódź. Beniaminek chce sprowadzić go do siebie na zasadzie wypożyczenia.
Parzyszek w ubiegłym sezonie przebywał na wypożyczeniu w Pogoni Szczecin. Nie był to udany czas dla napastnika, który w 30 rozegranych spotkaniach zdobył…tylko jedną bramkę.
„Chciałbym przeprosić kibiców, zwyczajnie mi się nie udawało. Takie rzeczy się w piłce zdarzają. Mnie się trafił taki pierwszy rok w karierze i niestety akurat tutaj. To boli. Mogę jednak powiedzieć, że wyjeżdżam ze Szczecina jako lepszy piłkarz i przede wszystkim lepszy człowiek” – oznajmił na pożegnanie z Portowcami.
Piotr obecnie wrócił do Frosinone Calcio, które wykupiło go w 2020 roku z Piasta Gliwice. Chociaż przed udaniem się na wypożyczenie mógł liczyć na regularną grę w Serie B, o tyle teraz wcale nie jest to takie pewne, zwłaszcza po słabych statystykach, jakie osiągnął w Ekstraklasie.
Tutaj z pomocą napastnikowi może przyjść Widzew Łódź. Beniaminek jest poważnie zainteresowany tym, aby Piotr Parzyszek w nadchodzącym sezonie grał właśnie dla tego klubu. Piłkarz miałby udać się do Łodzi na roczne wypożyczenie.
„Rozpatrujemy kilkanaście różnych kierunków. Zawodnicy z Hiszpanii w Polsce się sprawdzają. Wiemy też, że sprawdzają się piłkarze zza naszej południowej granicy, więc bardzo mocno ten region obserwujemy” – zdradził członek rady nadzorczej klubu, Marcin Rydz.
Łódzki klub pracuje również nad transferem innego atakującego. Mowa tu o Koldo Obiecie. Jego sylwetkę przybliżaliśmy już w TYM artykule.
Źródło: Łódzki Sport
- Pasternak ostro o Murańskim po aferze z zakładem: To bardzo dobrze pokazuje, jacy są naprawdę [VIDEO]
- Pasternak nie gryzł się w język po słowach Rysiewskiego! „Było żałośnie” [VIDEO]
- Szef GROMDY zabrał głos po wizycie służb! „Lepiej było zadzwonić, my byśmy wszystko dali”
- Denis Labryga zdziwiony brakiem walki na FAME 33! „Mam jeszcze trzy walki w kontrakcie”
- Nikola Milanović odpowiada Denisowi Załęckiemu: Nie lubię, jak ktoś mnie straszy przez Instagrama [WIDEO]