poniedziałek, 27 czerwca, 2022
Strona głównaPiłka NożnaUEFA przedstawiła arbitra meczu Belgia - Polska! Biało-Czerwonym sędziował tylko raz

UEFA przedstawiła arbitra meczu Belgia – Polska! Biało-Czerwonym sędziował tylko raz

Poznaliśmy arbitra, który będzie prowadził najbliższe spotkanie reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni 8 czerwca zmierzą się w Brukseli z Belgią. Rozjemcą tego spotkania będzie Ivan Kruzliak.

Reprezentacja Polski w środę 8 czerwca zmierzy się w Brukseli z drużyną Belgii. Będzie to drugi mecz w ramach Ligi Narodów.

Biało-Czerwoni tegoroczną kampanię rozpoczęli od wygranej 2:1 z Walią. Polacy zdołali odwrócić losy spotkania i zwyciężyć po golach Kamińskiego i Świderskiego.

W zupełnie innych nastrojach do tego spotkania podejdą Belgowie. Podopieczni Roberto Martineza odnieśli dotkliwą porażkę 1:4 z Holandią i teraz będą szukać okazji do odbicia się po tej klęsce.

Rozjemcą spotkania będzie Ivan Kruzliak. 38-letni Słowak dotychczas miał tylko raz styczność z reprezentacją Polski. Sędziował spotkanie Polska – Armenia, które zakończyło się wygraną Biało-Czerwonych 2:1. Bramki padały wtedy w samej końcówce. Dla reprezentacji Belgii będzie to pierwsze spotkanie, które poprowadzi Kruzliak.

Słowak sędziuje głównie w swojej rodzimej lidze, gdzie ma za sobą już ponad 150 spotkań. Oprócz tego od 2011 roku jest arbitrem FIFA.

Ivan Kruzliak prowadził 10 spotkań Ligi Mistrzów oraz 30 spotkań w Lidze Europy. Ma za sobą także spotkania w eliminacjach do mistrzostw Świata i mistrzostw Europy.

Źródło: UEFA

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

Źródło: screenshot YouTube

Gratulacje dla „Gamera” od dawnego rywala! „Walka na bardzo wysokim poziomie.”

0
Dzisiejszego poranka Mateusz Gamrot zwyciężył w swoim pierwszym main evencie pod banderą UFC. Polak pokonał na UFC Vegas 57 młodego gniewnego Armana Tsarukyana i zaczyna na poważnie myśleć o zaatakowaniu topu dywizji lekkiej. Gratulacje płyną z całego świata, także od byłego rywala "Gamera".