środa, 29 czerwca, 2022
Strona głównaPiłka NożnaKamil Glik po meczu z Belgią: "Ciężko być zadowolonym..."

Kamil Glik po meczu z Belgią: „Ciężko być zadowolonym…”

Polska nie podołała Belgii i przegrała z nią 0:1. Po końcowym gwizdku spotkanie skomentował Kamil Glik. Doświadczony defensor odniósł się również do gry razem z Mateuszem Wieteską i Jakubem Kiwiorem.

Obrońca nie ukrywał swojego rozczarowania końcowym wynikiem. Mimo starań całego zespołu i kalibru rywala, czuć było, że według Kamila Glika Biało-Czerwoni mogli tego wieczora ugrać nieco więcej.

Ciężko być zadowolonym po meczu przegranym, natomiast znaliśmy klasę przeciwnika, wiedzieliśmy, że będzie sporo momentów, w których będziemy cierpieć. Że będziemy musieli za piłką biegać. Na to też się nastawialiśmy” – stwierdził.

Defensor znalazł jednak kilka pozytywów, zwłaszcza porównując ten mecz ze spotkaniem z w Brukseli.

„Dziś byliśmy bardziej zdyscyplinowani. Belgowie mieli mniej sytuacji niż w Brukseli. O ten remis można było powalczyć. Brakło tego szczęścia, ale trzeba pamiętać, że graliśmy przeciwko jednej z lepszych drużyn w Europie” – mówił.

Kamil Glik w meczu z Belgią wystąpił wraz z debiutującym Mateuszem Wieteską oraz Jakubem Kiwiorem, który rozgrywał dopiero swój drugi mecz w narodowych barwach. Po spotkaniu podzielił się swoją opinią na temat ich postawy.

„Powoli dobrze wchodzą do tej reprezentacji. To jest między innymi moje zadanie, żeby im pomagać” – stwierdził.

Reprezentacja Polski po czterech kolejkach Ligi Narodów plasuje się na trzecim miejscu w grupie. Biało-Czerwoni w czerwcu zgromadzili 4 punkty.

Więcej o meczu Polska – Belgia:

Źródło: TVP Sport

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

Pochettino stawia PSG twarde warunki. Chce pieniędzy za sukcesy drużyny!

0
Dni Mauricio Pochettino na Parc de Princes są już policzone. Praktycznie pewne jest to, że na stanowisku menadżera zastąpi go Christophe Galtier. Francuski trener nie może być jednak zaprezentowany jako nowy boss, ponieważ przedłużają się negocjacje z Argentyńczykiem.