poniedziałek, 27 czerwca, 2022
Strona głównaPiłka NożnaJadczak ponownie zaatakował Michniewicza! PZPN nie komentuje tej publikacji

Jadczak ponownie zaatakował Michniewicza! PZPN nie komentuje tej publikacji

Szymon Jadczak ponownie przypuścił szturm w stronę Czesława Michniewicza. Dziennikarz przefiltrował kilkadziesiąt tomów akt dotyczących afery korupcyjnej w polskim futbolu i postanowił pokazać wątki, o których dotychczas nie mówił inne media.

Żurnalista Wirtualnej Polski i autor głośnego reportażu „Wisła w ogniu” od momentu pojawienia się pomysłu zatrudnienia Michniewicza na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski stał się jego zagorzałym oponentem. Przy każdej możliwej okazji podnosi on temat kontaktów obecnego trenera kadry z Ryszardem F. ps. „Fryzjer”, stojącym na czele piłkarskiej mafii.

Przypomnijmy: w latach 2003-2005 kiedy Michniewicz prowadził Lecha Poznań, doszło pomiędzy nim i Ryszardem F. do 711 połączeń telefonicznych. Obecny selekcjoner pytany o szczegóły tych rozmów za każdym razem zasłania się niepamięcią lub twierdzi, że nie miały one wpływu na korupcję w polskim futbolu.

YouTube video

11 meczów, 143 połączenia, 5 godz. 15 min. 26 sek.

Wgłębiając się dokładniej w analizę akt sądowych i bilingów, Jadczak wziął po lupę połączenia telefoniczne wykonane pomiędzy zainteresowanymi bezpośrednio przed, jaki i po meczach uznanych przez wymiar sprawiedliwości za „ustawione”.

Dziennikarz wyliczył dokładnie, że przy okazji 11 spotkań o których mowa, Michniewicz i „Fryzjer” kontaktowali się ponad 140 razy i konwersowali łącznie przez ponad 5 godzin. W sferze domysłów pozostaje to, o czym wówczas rozmawiano.

Szymon Jadczak w swoim tekście nie tylko opisuje, w jakich okolicznościach dochodziło do kontaktów pomiędzy obecnym selekcjonerem i Ryszardem F. W artykule bardzo dokładnie nakreśla on tło ich relacji. Relacjonuje także ze szczegółami sposób, w jaki Michniewicz został trenerem Lecha. Oczywiście nie obyło się bez wydatnej pomocy „Fryzjera„.

Ciekawostką jest również to, że w aktach spraw nie pojawia się liczba 711. Reportażyście udało się zliczyć 591 połączeń. Według przekazanych informacji zawyżona liczba jest sumą rozmów, o których wiadomo ze wszystkich dostępnych materiałów operacyjnych.

PZPN milczy jak grób, Twitter wręcz przeciwnie

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Cezary Kulesza nabrał wody w usta i nie skomentował tego tekstu. Rzecznik Prasowy PZPN, Jakub Kwiatkowski również nie podjął się komentarza w tej sprawie.

– Polski Związek Piłki Nożnej nie zajmuje się komentowaniem tak treści artykułów prasowych formułowanych przez dziennikarzy, jak i zawartych w tych publikacjach tez. Polski Związek Piłki Nożnej nie komentuje także ustaleń niezależnej prokuratury, dokonywanych w zakresie jej właściwości. – Taką wiadomość otrzymał Szymon Jadczak od PZPN z prośbą o komentarz do jego publikacji.

Zupełnie inaczej zareagowała społeczność Twittera. Bardzo szerokim echem odbiła się wypowiedź cenionego piłkarskiego eksperta Canal+, Tomasza Ćwiąkały. Przyznał on, że po przeczytaniu tekstu opublikowanego na łamach Wirtualnej Polski czuje on ogromny niesmak w stosunku do obecnego selekcjonera reprezentacji Polski.

Cały reportaż można przeczytać tutaj. W tej sytuacji jednego można być pewnym. Cały szum związany z osobą trenera Michniewicza nie służy dobrze wizerunkowi PZPN oraz polskiej kadry. Również zmiana trenera na tym etapie przygotowań do mundialu w Katarze mogłaby okazać się strzałem w kolano.

Źródło: Wirtualna Polska

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

Źródło: screenshot YouTube

Gratulacje dla „Gamera” od dawnego rywala! „Walka na bardzo wysokim poziomie.”

0
Dzisiejszego poranka Mateusz Gamrot zwyciężył w swoim pierwszym main evencie pod banderą UFC. Polak pokonał na UFC Vegas 57 młodego gniewnego Armana Tsarukyana i zaczyna na poważnie myśleć o zaatakowaniu topu dywizji lekkiej. Gratulacje płyną z całego świata, także od byłego rywala "Gamera".