piątek, 12 sierpnia, 2022
Strona głównaMMANa tej gali bił się Najman z Burneiką. MMA Attack wraca po...

Na tej gali bił się Najman z Burneiką. MMA Attack wraca po 9 latach nieobecności!

Pamiętacie rewanż Marcina Najmana z Przemysławem Saletą w formule K1? Może mieliście okazję obejrzeć pojedynek Roberta „Hardkorowego Koksa” Burneiki z „El Testosteronem”? To wszystko działo się na galach organizowanych przez MMA Attack.

Organizacja założona przez Dariusza Cholewę w roku 2011 z przytupem weszła do świata sztuk walki. Pierwsza gala zorganizowana na warszawskim Torwarze przyciągnęła blisko 5000 osób na trybuny oraz 240 tysięcy przed odbiorniki telewizyjne. Wszystko działo się jeszcze przed erą PPV, przez co galę transmitowała telewizja TVN Trubo.

Główną atrakcją wieczoru tego wydarzenia było rewanżowe starcie Salety z Najmanem w formule K1. Pojedynek, który przed rozpoczęciem rozgrzewał publikę do czerwoności zakończył się jeszcze szybciej niż pierwsze starcie. „El Testosteron” po minucie intensywnego okopywania nogi wykrocznej oponenta doznał kontuzji piszczela i musiał zrezygnować z kontynuowania walki.

Podczas tej samej gali w oktagonie zobaczyliśmy Borysa Mańkowskiego, Tomasza Drwala, Michała Kitę, Damiana Grabowskiego oraz Pettera Sobottę. Wtedy też pojawiały się głosy, że MMA Attack może być godnym rywalem dla KSW, które 11 lat temu dzięki takim postaciom jak Mariusz Pudzianowski i Mamed Khalidov przeżywało swój rozkwit.

YouTube video

Brak sponsorów zabił marzenia

Druga i trzecia gala MMA Attack to niewątpliwie duży sukces medialny i komercyjny. Gwiazdą federacji stał się będący u szczytu swojej popularności Robert Burneika. Filmy litewskiego kulturysty, który kopał kaktusy na pustyni w Nevadzie biły wówczas rekordy popularności w sieci.

Zestawienie Burneiki z Najmanem przyniosło federacji jeszcze większy rozgłos. Czy pięściarz z doświadczeniem i zawodnik, który nie od wczoraj ma do czynienia ze sztukami walk da radę pokonać potężnego kulturystę? Wszyscy pamiętali jeszcze walkę Najmana z Mariuszem Pudzianowskim, która miała miejsce na KSW 12 niecałe 2,5 roku wcześniej i zakończyła się poddaniem „częstochowskiego czempiona” po zaledwie 44 sekundach.

Burneika w ringu poruszał się o wiele ciężej niż Pudzian. Widać było, że mięśnie przeszkadzają mu o wiele bardziej, niż byłemu strongmanowi. „El Testosteron starał się zachować czujność i wziąć Burneikę na przeczekanie, zmuszając go do ruchu. Liczył na to, że Litwin szybko się zmęczy. Ostatecznie „Hardkorowy Koksu” dopadł go w drugiej rundzie i podobnie jak Pudzianowski zmusił go gradem ciosów młotkowych do odklepania.

Wtedy też padła kolejna deklaracja z ust Najmana o tym, że kończy karierę.

Ostatnia zorganizowana gala MMA Attack oznaczona cyfrą 3 podobnie jak poprzednie wydarzenie odbyło się w katowickim Spodku. Tym razem na trybunach zamiast 10000 widzów jak poprzednio, zasiadło ich 7500.

W ringu pojawili się m.in. Tomasz Drwal, Damian Grabowski, Krzysztof Jotko, Robert Burneika oraz Dawid Ozdoba. Dwaj ostatni zmierzyli się ze sobą w walce wieczoru w formule MMA w kategorii open.

Ozdoba, który z zawodu był chippendalesem mocno odstawał warunkami fizycznymi od litewskiego kulturysty. Przez niemal cały pojedynek unikał on walki i dużo poruszał się po ringu obierając podobną taktykę jak Najman. Brak aktywności i ciosów z jego strony spowodował, że otrzymał on 3 ostrzeżenia. W związku z tym sędzia tego pojedynku zdyskwalifikował go, a zwycięzcą został Burneika. „Pojedynek” wzbudził ogromny niesmak wśród widzów w hali oraz przed telewizorami.

Włodarze MMA Attack postanowili zrezygnować z freak fightów i skupić się na stricte sportowych walkach. Czwarta gala miała się pierwotnie odbyć 26 października 2013 w gdańskiej Ergo Arenie. Nie doszła jednak do skutku.

Słaba sprzedaż biletów oraz wycofanie się dwóch strategicznych sponsorów, fabryki mebli „Bodzio” oraz firmy „Kesmet” zmusiło organizatorów do odwołania wydarzenia. W oktagonie ponownie mieliśmy ujrzeć Tomasza Drwala, Krzysztofa Jotko, Damiana Grabowskiego oraz Pettera Sobottę.

Umocnienie pozycji KSW, powstanie FEN oraz późniejszy wysyp gal freak fightowych spowodował, że MMA Attack zawiesiło swoją działalność na ponad 9 lat. U progu 2022 włodarze ogłosili, że mają zamiar wskrzesić wymarłą organizację. Czy uda im się wrócić do gry i zagrozić największym graczom na rynku polskiego MMA? O tym przekonamy się już 24 września w Będzinie.

ZOBACZ TRAILER MMA ATTACK 4.

Źródło: Wikipedia

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

Barcelona oficjalnie uruchomiła czwartą dźwignię finansową i WALCZY z czasem

0
FC Barcelona już jutro, w sobotę 13 sierpnia o godz. 21:00 rozegra pierwsze spotkanie w tym sezonie ligowym. Zespół ze stolicy Katalonii ugości drużynę...