poniedziałek, 15 sierpnia, 2022
Strona głównaBoks"Diablo" szczerze o więzieniu: "Gdyby nie pomoc z zewnątrz, to byłaby tragedia"

„Diablo” szczerze o więzieniu: „Gdyby nie pomoc z zewnątrz, to byłaby tragedia”

Krzysztof Włodarczyk po raz kolejny zabrał głos w sprawie pobytu za kratami. Pięściarz niedawno zakończył odsiadywać drugi wyrok.

„Diablo” ma za sobą bardzo ciężki okres. Dwukrotnie został skazany za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów, który dostał w 2018 roku po tym, jak stracił prawo jazdy. Niestety zawodnik został zatrzymany za kierownicą i najpierw w 2021 roku trafił do więzienia na niecałe 4 miesiące.

Krzysztof Włodarczyk o pobycie za kratami

Następnie w lutym 2022 roku wrócił za kraty, tym razem na 5 miesięcy. Po wyjściu w kilku wywiadach opowiedział o tym, jak wyglądało życie po tamtej stronie murów. Już wcześniej w rozmowie z Super Express m.in. wyjaśnił, jak trenował, żeby pozostać w formie:

– Jeśli dostałem większy spacerniak, to tam biegałem. Robiłem w granicach ośmiu kilometrów, to wychodziło od 400 do 470 kółek. Mogło zakręcić się w głowie, ale zmieniałem kierunek biegu.

A jak byłem w celi, to miałem związane dwie zgrzewki wody i tak trenowałem. Do tego pompki, przysiady, triceps, biceps i brzuch, nogi pod kaloryfer i zasuwałem. A jak miałem mniejszą celę, to pompowałem brzuch na świetlicy.

Teraz ponownie zabrał głos również w rozmowie z Super Expressem i przyznał, że gdyby nie pomoc z zewnątrz, to bardzo ciężko byłoby wytrzymać, żywiąc się więzienną dietą.

– To jedzenie… to jest poniżej czegokolwiek. To nie jest jedzenie. I na Służewcu, i na Grochowie, nie będę Wam nawet mówił, bo nie uwierzycie. Co jest napisane w menu, to jedno wielkie oszustwo.

Nie ma nawet 1/10 tego! Oczywiście są ziemniaki, ale rozgotowane lub mocno nawodnione. Dopóki są ciepłe, kilka kęsów można złapać, ale tak to się nie nadaje. Dożywiałem się… Gdybym nie miał pomocy z zewnątrz, to byłaby tragedia.

Źródło: Super Express

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!
Przemek Krautz
Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze