wtorek, 9 sierpnia, 2022
Strona głównaPiłka NożnaKibice uznanego klubu ZBOJKOTUJĄ mecze swojej drużyny?! "Pracownicy byli głusi na nasze...

Kibice uznanego klubu ZBOJKOTUJĄ mecze swojej drużyny?! „Pracownicy byli głusi na nasze propozycje”

Wszystko wskazuje na to, że trybuny podczas spotkań domowych GKS Katowice będą świeciły pustkami. Fani zapowiedzieli bojkot i wszystko wskazuje na to, że może się on nieprędko zakończyć.

Przedstawiciele zorganizowanych grup kibicowskich „GieKSy” poinformowali, że nie zgadzają się z wieloma działaniami władz klubu. Brak perspektyw na znalezienie nici porozumienia spowodował, że postawili na radykalne rozwiązanie i zapowiedzieli, że nie zjawią się na meczach swojej drużyny rozgrywanych przy ul. Bukowej.

Fani podkreślają, że wielokrotnie spotykano się z prezesem GKS Katowice, Markiem Szczerbowskim oraz jego współpracownikami, lecz sytuacja dotycząca funkcjonowania klubu, nie uległa poprawie.

Fani nie zgadzają się ze propozycjami władz klubu

Pełną treść oświadczenia opublikowanego przez grupy kibicowskie katowickiego klubu prezentujemy poniżej:

– Większość z Was mogła się tego spodziewać lub zwyczajnie wiedziała – W POROZUMIENIU WSZYSTKICH GRUP KIBICOWSKICH OGŁASZAMY BOJKOT MECZÓW PRZY BUKOWEJ.
Decyzja, którą podjęliśmy, jest spowodowana szeregiem działań, z którymi nie możemy się godzić jako społeczność kibicowska, niejednokrotnie ratująca własny Klub przed upadkiem. Rozbieżność zdań pomiędzy nami a obecną ekipą zarządzającą narastała od dłuższego czasu. Wielokrotnie spotykaliśmy się z samym prezesem i ludźmi przez niego zatrudnionymi. Niestety oprócz pięknie brzmiących słów, sytuacja w klubie nie ulegała poprawie. Odnosiliśmy nawet wrażenie, że działania wypracowane przez lata na linii klub- kibice, są przez nich sabotowane. Od dłuższego czasu pracownicy klubu byli głusi na nasze propozycje współpracy, traktując klub jako zabawkę w swoich rękach, na co z naszej strony nigdy nie będzie przyzwolenia.
Po wskazaniu przez nas rzeczy do poprawy, pracownicy klubu na czele z prezesem, postanowili przejść do ofensywy. Klub wystosował w naszą stronę projekt „porozumienia”, w którym zawarte były między innymi takie punkty jak: wgląd pracowników klubu w oprawy meczowe, cenzura kibicowskich portali, płacenie przez kibiców wszelkich kar, narzucenie współpracy z organami ścigania itd. Całość „porozumienia” nakłada na kibiców obowiązki i kary, uwalniając od odpowiedzialności i działań klub. Wskazaliśmy błędne założenia w „porozumieniu”, ale po kilku wymienionych mailach klub znowu wrócił do pierwotnego „porozumienia”. Stawiając na pierwszym miejscu GKS Katowice i chcąc się mimo wszystko porozumieć, poprosiliśmy o mediację UM Katowice, ale otrzymaliśmy odpowiedź, że MOŻE zgodzą się na rozmowy, o ile przeprosimy „prezesa” i samo Miasto Katowice.
Ogłoszony przez nas bojkot nie ma na celu uderzenia w sportowców reprezentujących nasze barwy. Dalej mają oni od nas pełne poparcie, tym razem jednak wybrzmi ono w inny sposób. Apelujemy do Miasta, które jest właścicielem, o wysłuchanie naszego głosu. Nie można prowadzić dialogu, jeśli wysłuchuje się tylko jednej strony.

Klub postanowił odbić piłeczkę. W odpowiedzi na zarzuty fanów wystosował własne oświadczenie, informując o tym, że wyciągnął on rękę do kibiców w postaci porozumienia, które ostatecznie zostało odrzucone.

– Ze smutkiem przyjmujemy stanowisko o bojkocie, zwłaszcza wobec faktu, że nasza drużyna tak udanie rozpoczęła nowy sezon i pierwszy mecz nowego sezonu przy Bukowej miał szansę zgromadzić sporą publiczność. Wobec wydarzeń, jakie miały miejsce w trakcie ostatniego spotkania z udziałem widowni w Katowicach, czyli GKS – Widzew, Klub postanowił kompleksowo uregulować relacje z kibicami, poprzez propozycję zawarcia porozumienia. Z naszej strony oczekiwanie jest tylko jedno: przestrzeganie prawa. Oczywiście wszystkich fanów chcących dopingować nasz zespół zapraszamy w niedzielę na Bukową. Wciąż pozostajemy też otwarci na zawarcie porozumienia z kibicami.

Portal „Interia.pl’ dotarł do treści porozumienia, jakie klub zaproponował grupom kibicowskim. Do wymiany korespondencji pomiędzy władzami GKS Katowice a Stowarzyszeniem Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964” doszło po awanturze, która miała miejsce podczas meczu „GieKSy” przeciwko Widzewowi Łódź, który miał miejsce w kwietniu 2022 przy ul. Bukowej.

Podczas zadymy zamaskowani kibice zniszczyli część stadionu. Wyrwali też część krzesełek, które pofrunęły w kierunku sektora gości.

Według porozumienia, klub zobowiązał się do współpracy z kibicami, w tym do przekazywania darmowych wejściówek osobom tworzącym oprawy oraz wspierania ruchu kibicowskiego GKS Katowice. Fani natomiast mieli zobowiązać się m.in. do ponoszenia kosztów kar nałożonych przez PZPN w związku z ich zachowaniem oraz zwalczać przemoc, agresję i wandalizm na trybunach.

Pełną treść porozumienia, znajdziecie TUTAJ.

Źródło: Interia, Dziennik Zachodni, Facebook

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze