niedziela, 14 sierpnia, 2022
Strona głównaPiłka NożnaAgent Sebastiana Szymańskiego krytykuje FIFA: "SCHOWALI głowę w piasek. Nie uregulowali..."

Agent Sebastiana Szymańskiego krytykuje FIFA: „SCHOWALI głowę w piasek. Nie uregulowali…”

Sebastian Szymański od kilku dni jest piłkarzem Feyenoordu Rotterdam. Polak zmienił klub na zasadzie wypożyczenia z opcją transferu definitywnego. Agent polskiego zawodnika, Mariusz Piekarski postanowił mocno skrytykować FIFA odsłaniając kulisy tej transakcji.

Polskiemu pomocnikowi grającemu dotychczas w barwach Dinamo Moskwa, mocno zależało na zmianie ligi. Pozostanie w Rosji niemal na pewno zamknęłoby mu drogę do wyjazdu na nadchodzący mundial w Katarze.

Początkowo jego usługami interesowała się Hertha Berlin. Ostatecznie rywalizację o podpis wygrał Feyenoord Rotterdam i Szymański spędzi co najmniej rok na De Kuip. Jeżeli pokaże się z dobrej strony, to można być pewnym, że Holendrzy latem 2023 roku zdecydują się na jego wykup za 10 mln euro.

FIFA dała ciała

Mariusz Piekarski, agent Sebastiana Szymańskiego postanowił skomentować transfer swojego klienta. Podobnie jak w przypadku Macieja Rybusa, za którego karierę również jest odpowiedzialny, postanowił włożyć kij w mrowisko. Tym razem najmocniej dostało się FIFA. Według niego światowa federacja nie pomogła ze sprawami formalnymi dotyczącymi transferów definitywnych z Rosji.

– FIFA schowała głowę w piasek, nie regulując transakcji z klubami rosyjskimi. Jest furtka, jeśli chodzi o wypożyczenia, ale co z transferami definitywnymi? Wyobraża pan sobie, że jakiś klub płaci rosyjskiemu zespołowi miliony euro za piłkarza? Moralnie – bardzo wątpliwe, a FIFA tego nie uregulowała [..] Chyba wystraszyła się konsekwencji decyzji stanowiącej na przykład o tym, że piłkarze mogą rozwiązać umowę z klubami rosyjskimi. Nie chciała się narazić rosyjskiej federacji i swoim sponsorom z tego kraju.

Piekarski zdradził również, że były naciski, aby Sebastian Szymański jak najszybciej opuścił zespół Dinamo.

– Okno dopiero się zaczęło, a już pojawiły się naciski, by „Sebek” jak najszybciej zamienił Dinamo Moskwa na inny klub, bo inaczej nie powinien być powoływany do kadry. Tak samo naciskano na Grześka Krychowiaka, który ostatecznie odszedł z Krasnodaru.

Wszystko wskazuje na to, że nowy nabytek Feyenoordu nie powróci już do Rosji. Jeszcze na początku lutego, zanim doszło do agresji na Ukrainę, Szymański przedłużył kontrakt z moskiewskim klubem. Grając w równie silnej Eredivisie były pomocnik Legii Warszawa, będzie miał ogromną szansę, aby nadal rozwijać swój piłkarski talent.

Źródło: Przegląd Sportowy, Interia

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze