wtorek, 27 września, 2022
Strona głównaUFC(VIDEO) Oleksiejczuk nokautuje w pierwszej rundzie! Rywal nie miał żadnych szans!

(VIDEO) Oleksiejczuk nokautuje w pierwszej rundzie! Rywal nie miał żadnych szans!

Michał Oleksiejczuk ma za sobą kolejny pojedynek w federacji UFC. Polak ponownie zwyciężył przez nokaut, tym razem walka trwała niecałe 2 minuty.

„Husarz” w Las Vegas stoczył 9 walkę w największej organizacji MMA na świecie. Zmierzył się z Samem Alveyem, który przywitał go w wadze średniej. Wcześniej Polak wszystkie pojedynki toczył w kategorii półciężkiej i zwyciężył 16 z 22 walk.

Oleksiejczuk nokautuje kolejnego rywala

Oleksiejczuk prawdopodobnie zakończył przygodę Amerykanina z federacją UFC. Alvey przegrał aż 8 z ostatanich 9 pojedynków w tym trzykrotnie został znokautowany i dwa razy poddany. Wielu kibiców nie rozumie, dlaczego organizacja jeszcze go nie zwolniła.

W walce z Polakiem Alvey przegrał w niecałe 2 minuty. Od początku starcia Oleksiejczuk wywierał presję i krótki po rozpoczęciu pojedynku posłał rywala na deski. Walka wróciła jednak do stójki, gdzie trafił rywala potężnym lewym sierpowym.

Amerykanin wylądował na deskach, a „Husarz” nawet nie musiał go dobijać, gdyż sędzia od razu przerwał starcie. Dla Oleksiejczuka było to 12 zwycięstwo przed czasem.

Źródło: Twitter

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!
Przemek Krautz
Od lat prawdziwy fan piłki nożnej. Od 11 roku życia trenuję boks, który jest moim hobby. W wolnym czasie podróżuje. Ulubiony kierunek? Włochy i Francja, ale przede wszystkim uwielbiam wspinaczkę górską i polskie Tatry.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze

Pasut o „Nitrozyniaku”: „Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. Za...

0
W co-main evencie gali FAME 16 dojdzie do interesującego starcia. Robert "Sutonator" Pasut zmierzy się z Jackiem Murańskim. Ten pojedynek wzbudza największe emocje u Arkadiusza Tańculi i Tomasza "Szalonego Reportera" Matysiaka, którzy liczyli, że nikt nie weźmie walki z "Muranem".