Środa, 19 Czerwca, 2024

(VIDEO) Szwajcarski drugoligowiec w fazie grupowej LKE! Ogromna SENSACJA

Źródło: screenshot YouTube
fot. YouTube
Opublikowane 26 sierpnia 2022, 11:03
przez Maciek Ściłba
0
0
Brak komentarzy

W Liechtensteinie nie ma profesjonalnych rozgrywek ligowych. Z tego powodu FC Vaduz na co dzień gra w Szwajcarii. W czwartkowy wieczór ten klub sensacyjnie wyeliminował Rapid Wiedeń i zagra w fazie grupowej Ligi Konferencji Europy UEFA!

Klub ze stolicy księstwa ma dosyć skomplikowany status. Z uwagi na to, że w malutkim państwie nie ma profesjonalnej ligi, to swoje mecze rozgrywa na zapleczu szwajcarskiej Swiss Super League. Ma jednak prawo gry w Pucharze Liechtensteinu i regularnie z niego korzysta. W tych rozgrywkach triumfował do tej pory 48 razy.

Wygrywanie pucharu oznacza, że praktycznie każdego lata FC Vaduz ma prawo do udziału w el. Ligi Konferencji, a do 2021 roku – Ligi Europy. Do tej pory byli oni postrzegani raczej jako outsider, choć kilkukrotnie meldowali się w trzeciej rundzie. Tym razem dotarli oni do ostatniej, czwartej rundy eliminacji i postanowili postawić jeszcze jeden historyczny krok.

Nie wygrali żadnego meczu u siebie

Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że FC Vaduz w tym sezonie rozegrał trzy spotkania w rozgrywkach Ligi Konferencji na własnym stadionie i… żadnego z nich nie wygrał! Trzy remisy 1:1 spowodowały, że rywalizację w każdym z dwumeczów rozstrzygał na swoją korzyść w pojedynkach wyjazdowych.

Najpierw piłkarze z Liechtensteinu odprawili słoweński FC Koper 0:1, a następnie faworyzowany turecki Konyaspor 2:4. W czwartej rundzie czekał na nich Rapid Wiedeń, który dwie rundy wcześniej wyeliminował Lechię Gdańsk.

Pierwsze spotkanie w księstwie Liechtenstein jak wspomniano wyżej zakończyło się remisem 1:1. Mało kto jednak wierzył, że skazywane na pożarcie Vaduz powtórzy historię i wygra także w Wiedniu.

W 22. minucie rewanżowego starcia goście wyszli niespodziewanie na prowadzenie dzięki bramce Tunahana Ciceka. Szwajcarski zawodnik tureckiego pochodzenia wykorzystał koszmarne błędy defensywy Rapidu.

Piłkarze ze stolicy Austrii zanim zaczęli odrabiać straty to rzucili sobie kolejną kłodę pod nogi. W 35. minucie Milan Gajic popisał się fenomenalnym rajdem z łatwością mijając defensorów gospodarzy. Kiedy okazało się, że jest już praktycznie w sytuacji sam na sam, to Kevin Wimmer postanowił ratować sytuację i powalił zawodnika gości zapaśniczym chwytem na ziemię. Arbiter ani trochę nie zastanawiał się nad decyzją i wyrzucił obrońcę Rapidu z boiska.

Drużyna ze stolicy Wiednia pomimo gry w osłabieniu przez godzinę, do końca starała się doprowadzić do dogrywki. Koniec końców się to nie udało, co oznacza, że FC Vaduz zanotowało historyczny awans do fazy grupowej europejskich pucharów! Zespół z księstwa będzie losowany z trzeciego koszyka, co więc może trafić na Lecha Poznań.

Co ciekawe nie jest to pierwszy drugoligowiec na tym etapie rozgrywek. Ostatni raz dokonała tego szwajcarska drużyna FC Zurych, która w 2016 roku zagrała w fazie grupowej Ligi Europy. Najbardziej znany jest jednak przypadek Wigan. Angielski klub w 2013 roku sensacyjnie sięgnął po Puchar Anglii, lecz nie zdołał utrzymać się w Premier League. Triumf ten zapewnił im jednak miejsce w europejskich rozgrywkach.

Źródło: Gazeta.pl

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments