wtorek, 27 września, 2022
Strona głównaKSW"Juras" komentuje porażkę Damiana Janikowskiego! "Jestem przekonany, że..."

„Juras” komentuje porażkę Damiana Janikowskiego! „Jestem przekonany, że…”

Łukasz Jurkowski wypowiedział się na temat kontrowersyjnej porażki Damiana Janikowskiego na KSW 74. Polak mierzył się tam z debiutującym nad Wisłą Anglikiem, Tomem Breesem.

Na gali w Ostrowie Wielkopolskim Damian Janikowski podjął kolejne wielkie wyzwanie w karierze. Brązowy medalista olimpijski zmierzył się na KSW 74 ze znanym z występów w UFC Tomem Breesem, jednak nie będzie tego pojedynku wspominał pozytywnie.

Wszystko przez to, jak zakończyło się to starcie. Janikowski obalił rywala w drugiej odsłonie, jednak ten odwrócił sytuację łapiąc medalistę olimpijskiego za głowę, a sędzia Tomasz Bronder chwilę później… skończył walkę i ogłoszono wygraną Toma Breese’a przez poddanie.

Polak był oczywiście wściekły w klatce, gdzie dał wyraz swojej niechęci do głównego arbitra KSW. Niedługo później, gdy tylko sięgnął po telefon wystosował komentarz pod nagraniem z zakończenia walki:

– Nie klepałem przed decyzją sędziego. (tylko po tym jak mieliśmy wstać bo sędzia przerywał walkę). Będąc spokojny i widzący co się dzieje trzymając uchwyt i podnosząc kciuk w górę żeby sędzia to widział. Po czym klepie mnie sędzia i podnosi walkę, a ja w tym czasie z niedowierzania klepałem Breese’a, że sędzia przerwał walkę!!!! Niedowierzanie i szok. Pierwszy raz w życiu ktoś upokorzył mnie jako sportowca. I zrobił to sędzia podejmując złą i pochopną decyzje. Widząc, że trzymam uchwyt, że pokazuje OK. Nie klepnąłem, tylko przestawiłem rękę aby zapiąć uchwyt i w tym momencie powiedziałem, że jest Ok. A sędzia przerwał, bo uważał to za klepnięcie.

„Juras” tłumaczy!

Pojedynek na żywo oglądał były komentator największej polskiej federacji MMA, Łukasz Jurkowski. Były zawodnik, który zna się prywatnie z Janikowskim przyznał, że arbiter nie popełnił błędu:

IMO (niestety dla ziomka) ale było klepnięcie, które sędzia miał prawo przerwać.

Popularny „Juras” odpisał też jednemu z fanów, że jedno klepnięcie jest całkowicie wystarczające do podjęcia decyzji. Docenił też poziom pojedynku, dopóki ten się nie skończył, i wtórując Damianowi Janikowskiemu nawołał o rewanż już na najbliższej gali.

Niedługo później Jurkowski napisał też jeszcze jedno wyjaśnienie na Instastory. Były zawodnik i komentator KSW zwrócił uwagę na to, że brązowy medalista olimpijski mógł wykonać inny ruch.

Pytacie o Damiano: Jestem przekonany, że nie chciał poddawać, że miał w głowie jakiś gest aby pokazać, że jest OK… Jednak wybrał najgorszy z możliwych dając sędziemu pretekst do przerwania. Do poddania wystarczy pojedyncze klepnięcie i tak to zostało zinterpretowane. Niestety

Nie wiadomo jeszcze, co dalej z ewentualnym rewanżem Janikowski vs. Breese 2. Sami fighterzy są chętni. Polak na pewno zrobi wszystko, by wraz z nimi w klatce nie został zamknięty Tomasz Bronder.

Google News
Obserwuj w News i bądź zawsze na bieżąco!
Jakub Hryniewicz
Wielki fan Arsenalu i UFC, dla którego gotów jest zarwać każdą noc. Lubię merytoryczną dyskusję, dobrą kuchnię i długie spacery. Najbardziej jednak kawę, która wiernie towarzyszy przy stukaniu w klawiaturę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Najnowsze