Michniewicz PODTRZYMUJE swoją decyzję odnośnie Gikiewicza. „Przyjęliśmy taką zasadę, że…”

Źródło: screenshot YouTube
fot. YouTube
Opublikowane 12 września 2022, 17:37
przez Maciek Ściłba
0
0
Brak komentarzy

W kontekście kolejnego nadchodzącego zgrupowania reprezentacji Polski powraca temat Rafała Gikiewicza. Bramkarz Augsburga jest w ostatnich tygodniach w genialnej formie, lecz ponownie nie otrzymał on powołania na zgrupowanie. Selekcjoner naszej kadry jak mantrę powtarza, co musi się stać, aby golkiper dostał w końcu szansę zagrania z orzełkiem na piersi.

Augsburg przeciętnie zaczął ten sezon. Po sześciu meczach drużyna z Bawarii ma na koncie 6 punktów i zajmuje 13 miejsce w Bundeslidze. Podopieczni Enrico Maassena wygrali zaledwie dwa spotkania, z czego jedno w ostatniej kolejce. Na wyjeździe pokonali oni beniaminka z Bremy 0:1.

Było blisko, aby Werder uratował przynajmniej punkt. W 95. minucie „jedenastkę” wykonywaną przez Marvina Duckscha obronił jednak Rafał Gikiewicz, który został następnie wybrany najlepszym zawodnikiem tego spotkania.

Świetna gra w Bundeslidze to za mało na powołanie

Przyglądając się wyróżnieniom, liczbom i statystykom nie był to jedyny wyróżniający się występ polskiego golkipera od początku lipca. W sześciu dotychczas rozegranych rundach spotkań jako jedyny bramkarz został on co najmniej dwukrotnie wybrany do jedenastki kolejki. Także raz został uznany najlepszym piłkarzem w tym zestawieniu.

Według portalu sofascore.com, który przyznaje oceny według określonych algorytmów, Gikiewicz jest na ten moment 12. najlepszym zawodnikiem Bundesligi w tym sezonie oraz trzecim najlepszym bramkarzem, ustępując miejsca Yannowi Sommerowi z Gladbach i Markowi Flekkenowi z Freiburga.

Taka gra Gikiewicza nie przekonała jednak Michniewicza do tego, aby powołał go na nadchodzące mecze Ligi Narodów z Holandią i Walią. Jak przekonuje selekcjoner, musi zostać spełniony jeden warunek, aby mogło się to zmienić.

– Na zgrupowaniu potrzebujemy czterech bramkarzy. Stawiamy na dwóch doświadczonych i dwóch młodych zawodników. Gdyby coś nie poukładało się ze starszymi bramkarzami, to powołalibyśmy Gikiewicza, który też świetnie radzi sobie w Bundeslidze. Przyjęliśmy jednak zasadę, że jak jest kontuzja młodego bramkarza, to powołujemy innego młodego bramkarza. Gdyby była kontuzja starszego golkipera, to bierzemy Gikiewicza.

Jak się okazuje, zawodnik Augsburga miałby szansę debiutu we wrześniowych meczach, gdyby… odbywały się one w tradycyjnym terminie. Mecze reprezentacji w tym miesiącu odbywają się zazwyczaj na jego samym początku.

Z racji tego, że nadchodzący mundial w Katarze powoduje zmniejszenie ilość tradycyjnych jesiennych terminów na reprezentację, zdecydowano się na przesunięcie tego okienka na koniec września. Kontuzję leczy jeszcze Wojciech Szczęsny, lecz zdąży on wykurować się do nadchodzącego zgrupowania.

Źródło: YouTube

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments