(VIDEO) Mocna opinia Damiana Janikowskiego o „Don Diego”! „Widziałem jego walkę w MMA, nic tam nie pokazał…”

Źródło: screenshot YouTube/High League/GROMDA
fot. YouTube/High League/GROMDA
Opublikowane 30 listopada 2022, 19:04
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

W kolejny weekend Damian Janikowski zaliczy debiut w świecie freak fightów. Na High League 5 stoczy jednak stricte sportowy pojedynek z Mateuszem „Don Diego” Kubiszynem.

Jeszcze w tym roku, 10 grudnia, w łódzkiej Atlas Arenie zobaczymy kolejne emocjonujące starcia ze świata freak fightów. W klatce High League raper „Alberto” zmierzy się z Pawłem Tyburskim oraz dojdzie do walki Mateusza Murańskiego z Pawłem „Scarfacem” Bombą.

Federacja po raz kolejny zorganizowała też sportowe zestawienie z udziałem wypożyczonego z KSW zawodnika. Damian Janikowski, któremu bardzo zależało na stoczeniu trzeciego pojedynku w tym roku kalendarzowym. Macierzysta organizacja nie mogła mu tego zapewnić, ale na stole pojawiła się niezwykle interesująca oferta. Medalista igrzysk olimpijskich postanowił z niej skorzystać i w MMA stoczy walkę z Mateuszem Kubiszynem.

Damian Janikowski ostro ocenia debiut „Don Diego”!

Popularny „Don Diego” zasłynął przede wszystkim swoim niepokonanym rekordem w walkach na gołe pięści. W klatce High League zadebiutował na jednym z ostatnich wydarzeń i zmierzył się ze swoim wielkim rywalem, Denisem Załęckim. Kubiszyn wygrał tamto starcie jednogłośną decyzją sędziów.

Damian Janikowski przestudiował swojego najbliższego oponenta i nie miał zbyt wiele ciepłych słów do powiedzenia na jego temat. W wywiadzie dla Fansportu TV fighter KSW przyznał, że widzi wiele szans do wykorzystania na swoją korzyść.

-> Obejrzyj wywiad tutaj

Przede wszystkim trzeba zobaczyć, i oglądałem, jego walkę na zasadach MMA, gdzie się przewracał z Załęckim i po pierwszej rundzie już nie miał czym oddychać. Także walka na same pięści, bądź walka kick bokserska jest dużo całkiem inna od walki MMA. Ta stójka też jest całkiem inna i nie może boksować tak, jak boksuje w GROMDZIE, bo będzie zostawiał nogi, na które będę polował i oczywiście jest inny dystans.

Do tego dochodzi klincz. Przecież tam też, jak się boksują, to wpadają w klincz, a wtedy będzie wpadł w moje sidła. Także ta walka będzie całkiem inaczej wyglądała i nie mogę sugerować się tym w jaki sposób bije się na pięści. To będzie całkiem inna walka.

Mimo ostrych przygotowań „Don Diego” Janikowski jest przekonany, że nie przeskoczy on pewnego poziomu. Według niego Kubiszyn może nie mieć drygu do zapasów, a pojedynek z toruńskim „Bad Boyem” wywołał uśmiech na jego twarzy.

Nie da rady w miesiąc-2-3 czegoś wyćwiczyć, bądź złapać. Pamiętajmy, że on też może nie mieć do tego czutki. To jest pięściarz, kick bokser i on może bardzo źle się czuć w parterze, w klinczu przy siatce. Z tego co tam oglądałem i widziałem to nic tam nie pokazał i nie umiał. Przewracali się, turlali… Jeden i drugi nic nie umiał, kto pierwszy, ten lepszy… kto był na górze ten wygrywał.

Kursy bukmacherskie na galę HIGH League 5

Galę HIGH League 5 obstawić można tylko i wyłącznie u bukmachera eFortuna.pl! Na start dla nowych użytkowników przygotowano specjalny BONUS ZAKŁAD BEZ RYZYKA aż do 600 zł!

Zasady są proste. Jeżeli pierwszy kupon będzie zwycięski gracz otrzymuje pełną wygraną, jeżeli zaś przegra – Fortuna zwraca wkład, maksymalnie do 600 zł na konto. Na kupon można dodać jakiekolwiek rozgrywki sportowe i obstawić za dowolna kwotę, a jeśli tym razem typerskie przeczucie okaże się nietrafione, zwrot postawionej kwoty wraca i można wykorzystać je na dalszą grę.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0

WIDEO

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments