Szczęsny o karnym Messiego: „Widziałem, że się nie zatrzymuje, to postanowiłem…”

Fot. YouTube
Opublikowane 1 grudnia 2022, 13:52
przez Przemek Krautz
0
0
Brak komentarzy

Forma Wojciecha Szczęsnego na mundialu w Katarze robi wielkie wrażenie. Reprezentant Polski obronił już drugiego karnego z rzędu.

W pierwszym meczu grupowym Polska zmierzyła się z Meksykiem i po bezbramkowym remisie każda z ekip zdobyła po jednym punkcie. Kolejnym rywalem naszej kadry była Arabia Saudyjska, z którą wygraliśmy 2:0. Wynik mógłby być inny, gdyby nie świetny występ Szczęsnego.

Pod koniec pierwszej połowy obronił rzut karny wykonany przez Al Dawsariego. Swój wyczyn powtórzył podczas środowego meczu z Argentyną. Tym razem wybronił jedenastkę, którą strzelał Leo Messi.

Po zakończonym spotkaniu w rozmowie z portalem Sportowe Fakty został zapytany o to, czy przed meczami analizuje strzały poszczególnych zawodników:

– Robię to na dzień przed spotkaniem. Oglądam kilkanaście strzałów trzech zawodników drużyny przeciwnej. Nie zapisuję sobie tego dokładnie, ale zapamiętuje. Na przykład, w jaki sposób dany piłkarz podbiega do piłki, w jaki sposób uderza ją w zależności od momentu meczu. Są rzuty karne bez presji, są karne pod presją. Ma to duże znaczenie.

Następnie odniósł się do karnego wykonywanego przez Messiego. Wyjaśnił, że Argentyńczyk ma dwa sposoby nabiegania na piłkę. Szczęsny wykorzystał swoją wiedzę i rzucił się tam, gdzie Messi w danym przypadku strzela najczęściej.

– Messi ma dwa sposoby nabiegania na rzut karny. Jeden bardzo powolny, wtedy patrzy na bramkarza. Drugi zdecydowanie szybszy. Przy tym szybszym jest o tyle łatwiej, że zdecydowaną większość rzutów karnych strzela w lewy róg bramkarza, wysoko.

Widziałem, że się nie zatrzymuje, biorąc rozbieg, to postanowiłem, że rzucę się tam, gdzie uderza najczęściej. I się udało. Do tej pory Messi strzelał mi karnego jeden raz. Trafił. Teraz mamy remis.

Źródło: Sportowe Fakty

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments