(VIDEO) Okniński zdenerwowany na Prime MMA!? „Tak nie powinno być, ale ku**a było! Zadzwoniłem do Jóźwiaka i przeprosił”
przez Przemek Krautz
Trener Mirosław Okniński zabrał głos po gali Prime Show MMA 4. Przyznał, że nie wszystko zostało przeprowadzone w profesjonalny sposób.
Podczas ostatniej edycji Prime Show MMA w federacji freak fightowej zadebiutował jego syn Adam. Powrócił on do klatki po bardzo długiej przerwie i stanął przed wielkim wyzwaniem, gdyż zmierzył się z byłym mistrzem KSW Arturem Sowińskim.
Pojedynek zakończył się decyzją, a w górę powędrowała ręka „Kornika”, który wypunktował sporo cięższego rywala. W ostatnim wywiadzie dla fansportu.pl Adam po raz pierwszy zabrał głos od starcia na Prime Show MMA 4:
Okniński zdenerwowany na Prime?
Wywiadu udzielił również sam Mirosław, który zdradził, jak zza kulis wyglądała zmiana rywala zaledwie dzień przed galą. Federacja miała zachować się bardzo nieprofesjonalnie i kiedy zawodnik walczył ze zbiciem wagi, przekazała mu, że zmierzy się z innym rywalem.
Mirosław zaznaczył, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i organizacja powinna się skontaktować z nim, gdyż jest w trenerem oraz menedżerem swojego syna.
– Adam się dowiedział na ważeniu rano, zbijał jeszcze 200 gram i przyszli do niego z organizacji i mówią: „Masz walkę z Kornikiem, Norman zrezygnował”. Do mnie Adam dzwoni i mówi: „Co to jest?”. No kurwa, co oni robią? Informują nie mnie tylko zawodnika przy zbijaniu wagi, gdzie ma jeszcze 200 gram do zbicia, na rozmowy go biorą, że ma zmieniać przeciwnika.
– Niech on się naje, uzupełni wszystko, ze mną rozmawiajcie jako trenerem, menedżerem, a nie idziecie do mojego syna, jak on idzie do sauny, zbija ostatnie 200 gram. To jest nieprofesjonalne.
Trener przyznał również, że skontaktował się w tej sprawie z Pawłem Jóźwiakiem, który przeprosił za całą sytuację:
– Ja zadzwoniłem do Pawła Jóźwiaka. Przeprosił, że tak nie powinno być, że oni nie wiedzieli. Ja dziękuje, że nas przeprosił i stwierdził, że nie powinno być, ale kurwa tak było. Mój syn zbija wagę, to dzwonią do trenera, menedżera, a nie przed ważeniem przychodzą. Mieliśmy na decyzję w sumie jeden dzień. Nawet nie jeden dzień.
Cały wywiad znajdziesz poniżej:
Źródło: fansportu.pl
- Bałchowicz staje w obronie Jędrzejczyk po konfrontacji z Hillem: Możemy to załatwić niesportowo
- Marcin Tybura odpowiada na wyzwanie! Polak ponownie zawalczy w Londynie?
- Rewanż z Janem Błachowiczem? Bogdan Guskov jest na tak!
- Polański tłumaczy się po aferze z Lewandowskim. Wszystkiemu winien był Chat GPT
- Alex Pereira ucieka przed Chimaevem? Mistrz UFC atakuje Brazylijczyka