(VIDEO) Okniński zdenerwowany na Prime MMA!? „Tak nie powinno być, ale ku**a było! Zadzwoniłem do Jóźwiaka i przeprosił”

Fot. YouTube
Opublikowane 2 grudnia 2022, 10:31
przez Przemek Krautz
0
0
Brak komentarzy

Trener Mirosław Okniński zabrał głos po gali Prime Show MMA 4. Przyznał, że nie wszystko zostało przeprowadzone w profesjonalny sposób.

Podczas ostatniej edycji Prime Show MMA w federacji freak fightowej zadebiutował jego syn Adam. Powrócił on do klatki po bardzo długiej przerwie i stanął przed wielkim wyzwaniem, gdyż zmierzył się z byłym mistrzem KSW Arturem Sowińskim.

Pojedynek zakończył się decyzją, a w górę powędrowała ręka „Kornika”, który wypunktował sporo cięższego rywala. W ostatnim wywiadzie dla fansportu.pl Adam po raz pierwszy zabrał głos od starcia na Prime Show MMA 4:

Okniński zdenerwowany na Prime?

Wywiadu udzielił również sam Mirosław, który zdradził, jak zza kulis wyglądała zmiana rywala zaledwie dzień przed galą. Federacja miała zachować się bardzo nieprofesjonalnie i kiedy zawodnik walczył ze zbiciem wagi, przekazała mu, że zmierzy się z innym rywalem.

Mirosław zaznaczył, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i organizacja powinna się skontaktować z nim, gdyż jest w trenerem oraz menedżerem swojego syna.

– Adam się dowiedział na ważeniu rano, zbijał jeszcze 200 gram i przyszli do niego z organizacji i mówią: „Masz walkę z Kornikiem, Norman zrezygnował”. Do mnie Adam dzwoni i mówi: „Co to jest?”. No kurwa, co oni robią? Informują nie mnie tylko zawodnika przy zbijaniu wagi, gdzie ma jeszcze 200 gram do zbicia, na rozmowy go biorą, że ma zmieniać przeciwnika.

Niech on się naje, uzupełni wszystko, ze mną rozmawiajcie jako trenerem, menedżerem, a nie idziecie do mojego syna, jak on idzie do sauny, zbija ostatnie 200 gram. To jest nieprofesjonalne.

Trener przyznał również, że skontaktował się w tej sprawie z Pawłem Jóźwiakiem, który przeprosił za całą sytuację:

– Ja zadzwoniłem do Pawła Jóźwiaka. Przeprosił, że tak nie powinno być, że oni nie wiedzieli. Ja dziękuje, że nas przeprosił i stwierdził, że nie powinno być, ale kurwa tak było. Mój syn zbija wagę, to dzwonią do trenera, menedżera, a nie przed ważeniem przychodzą. Mieliśmy na decyzję w sumie jeden dzień. Nawet nie jeden dzień.

Cały wywiad znajdziesz poniżej:

Źródło: fansportu.pl

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments