Czwartek, 18 Lipca, 2024

Jiri Prochazka nie chciał wakować pasa! “To był pomysł UFC, próbowali mnie…”

Źródło: screenshot YouTube
fot. YouTube
Opublikowane 7 grudnia 2022, 18:50
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Były już mistrz kategorii półciężkiej UFC, Jiri Prochazka, udzielił wywiadu, w który zdradził kulisy zawakowania tytułu. Okazuje się, że federacja wywarła spory wpływ na Czecha!

-> Obstaw UFC 282 i oglądaj na żywo!

Jak dobrze pamiętamy pierwotny plan na ostatnie pojedynki gali UFC 282 wyglądał następująco: Błachowicz vs. Ankalaev o miano pierwszego pretendenta, a po nich w main evencie Prochazka vs. Teixeira 2 o pas mistrzowski kategorii półciężkiej. Wszystko jednak zmieniło się na kilka tygodni przed wydarzeniem, które odbędzie się już w nocy z 10 na 11 grudnia.

Wszytko przez kontuzję, jakiej nabawił się czeski champion. Popularny “Denisa” uszkodził bark i po konsultacji z władzami federacji zdecydował się zawakować swój tytuł… A przynajmniej taka narracja utrzymywała się dotychczas. Perspektywę zmienia jednak jeden z najnowszych wywiadów, jakiego udzielił Prochazka.

Były już mistrz UFC wrócił do swojego rodzimego kraju, gdzie porozmawiał z portalem Sport.cz. Jiri stwierdził, że decyzja o oddaniu pasa bez walki nie przyszła mu łatwo i długo nad nią rozmyślał. Zaznaczał, że wychodził już do pojedynków z kontuzjami i koniec końców zwyciężał, jednak nie żałuje decyzji. Ciężko napisać “swojej”, gdyż jak sam powiedział – to włodarze UFC zasugerowali mu ten pomysł.

– Nie chcę tego w ogóle komentować, ale to był pomysł UFC. Po rozmowach z nimi podjęliśmy tę decyzję. Nie jest dla mnie żaden problem, aby inni mogli walczyć o ten pas, jeśli obiecano mi, że w następnej walce spotkam się z mistrzem. “Show must go on!”, jak to mówi Dana White.

Wspomniany prezydent federacji szybko określił uraz Jiriego Prochazki jako “najgorszą kontuzję barku“. Z pierwszych informacji dowiedzieliśmy się też, że przerwa Czecha może wynieść co najmniej 9 miesięcy. Wypowiedź “Denisy” sugeruje jednak, że UFC mocno podkoloryzowało jego sytuację.

– UFC próbowali mnie w tym temacie trochę nastraszyć, abym oddał pas innym. Wydaje mi się, że dlatego opowiadali, że będę potrzebował 9-12 miesięcy, aby wrócić do treningu na pełnych obrotach. Po konsultacjach ze specjalistami i chirurgami wiem, że nie potrwa to dłużej niż pół roku. Tak przynajmniej nam powiedziano.

Co ciekawe, Prochazka wymienił się poglądami na sprawę z mistrzem wagi ciężkiej, Francisem Ngannou. Kameruńczyk od roku wstrzymuje królewską kategorię wagową, a kolejne starcie – jeśli przedłuży kontrakt – stoczy dopiero za około 2 miesiące.

– Poradził mi, żeby nie słuchać żadnych rad UFC i nie wakować pasa. Odpowiedziałem, że wszystko mi jedno, ale on stwierdził, że to ma znaczenie i powinienem bardziej o to dbać. Dla mnie sprawa jest prosta. Za jakieś pół roku wrócę i wezmę, co do mnie należy.

O zawakowany tytuł na gali UFC 282 zawalczą Jan Błachowicz i Magomed Ankalaev. Panowie wystąpią w main evecie show, które będzie miało miejsce w T-Mobile Arenie w Las Vegas.

Kursy bukmacherskie na UFC 282: Błachowicz vs. Ankalaev

Całą galę UFC 282 wraz z pojedynkiem Jana Błachowicza możesz obstawić u bukmachera STS, który oferuje bonus w postaci dodatkowych 100% od pierwszego depozytu do kwoty aż 300 złotych. Ponadto gracz będzie mógł postawić pierwszy zakład bez ryzyka do 100 złotych.

Wystarczy zarejestrować się – tutaj – wpłacić pieniądze i obstawić kupon.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO