Wojciech Szczęsny o wcześniejszym zejściu z boiska podczas meczu ze Sportingiem Lizbona: „Nie mogłem oddychać, ale teraz czuje się dobrze”

przez Miłosz Sojka
Bramkarz Juventusu Turyn- Wojciech Szczęsny musiał przedwcześnie opuścić boisko podczas spotkania ćwierćfinału Ligi Europy ze Sportingiem Lizbona wygranego przez Turyńczyków 1:0 po bramce Federico Gattiego w 73. minucie spotkania. Sam Polak narzekał po zejściu z boiska na ostry ból w klatce piersiowej.
Wszyscy zapewne pamiętają sytuację z Euro 2020. gdzie podczas spotkania grupowego Dania – Finlandia pod koniec pierwszej połowy niespodziewanie na boisko upadł – Christian Eriksen, u którego doszło do zatrzymania krążenia serca. Po reanimacji obecnego piłkarza Manchesteru United udało się uratować i po kilku miesiącach absencji wrócił do gry.
Bramkarz Juventusu Turyn zabrał głos ws. stanu swojego zdrowia
Jednak tamto wydarzenie pokazało, że piłkarze to nie są terminatorzy z żelaznym sercem. Więc nie można dziwić się, że wczoraj gdy Wojciech Szczęsny schodził z boiska trzymając się za klatkę piersiową mogło się wydawać, że ze zdrowiem 32-laka nie jest najlepiej.
Bramkarz Juventusu Turyn postanowił skomentować swój stan zdrowia, uspokajać jednocześnie wszystkich fanów, że testy medyczne przeszedł prawidłowo.
–Zrobiliśmy testy medyczne, wszystko w porządku. Martwiłem się, nie mogłem oddychać, ale teraz czuje się dobrze. Badania potwierdziły, że nie ma problemu. – oznajmił Szczęsny.
Źródło: Fabrizio Romano – Twitter, Goal.pl