Kuriozalny samobój w Pucharze Polski. Błędy bramkarza kosztowały utratę 2. goli [WIDEO]

Opublikowane 28 września 2023, 09:24
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Po wczorajszym spotkaniu w Fortuna Pucharze Polski do kolejnej rundy awansowała Cracovia. Duży wkład w awans Pasów miał… bramkarz rywali, Górnika Łęczna.

Mecze Ekstraklasy i Fortuna Pucharu Polski obstawisz bez ryzyka!

W tym spotkaniu trener Ireneusz Mamrot postanowił wystawić między słupkami Tomasza Woźniaka. Zaledwie 21-letni bramkarz nie będzie jednak tego spotkania wspominał najlepiej. Jego zespół przegrał 3:4 z drużyną z Ekstraklasy, a sam golkiper popełnił dwa błędy, które kosztowały zielono-czarnych dwie bramki.

Pierwszy „babol” miał miejsce w 45 minucie. Po wrzutce w pole karne główkował obrońca Souleymane Cisse. Mierzący 195 cm Woźniak podskoczył, by przerzucić piłkę nad poprzeczką, jednak… nie trafił w futbolówkę. Pech chciał, że ta wpadła do bramki.

Kolejny błąd 21-latka przytrafił się zaledwie kilka minut po rozpoczęciu 2. połowy. W pole karne Woźniaka posłane zostało zdecydowanie dośrodkowanie, które leciało wprost w bramkarza. Ten starał się ją złapać w koszyczek… ale piłka odbiła się od jego klatki piersiowej, po czym wpadła do bramki.

Mimo nieszczęśliwych okoliczności, po których traciliśmy bramki, jestem dumny z zespołu. Pod każdym względem zaprezentowaliśmy się na tle przeciwnika z Ekstraklasy bardzo dobrze. Bramki padły jednak w bardzo nieszczęśliwych okolicznościach, ale to jest piłka. Musimy się z tym zmierzyć – mówił po meczu Ireneusz Mamrot.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments