Czwartek, 18 Lipca, 2024

McGregor manipuluje Chandlerem? “Conor gra władcę marionetek, pociąga za jego sznurki”

Fot. YouTube
Opublikowane 2 stycznia 2024, 10:41
przez Jakub Hryniewicz
0
0
Brak komentarzy

Zdaniem Daniela Cormiera Conor McGregor specjalnie zapowiedział, że walka z Chandlerem odbędzie się w limicie kategorii średniej. Irlandczyk ma w ten sposób zyskać przewagę psychologiczną.

Po kilku latach absencji największa gwiazda MMA ma w końcu powrócić do oktagonu. Conor McGregor w ostatni dzień 2023 roku zamieścił w sieci nagranie, w którym poinformował kiedy i z kim zmierzy się w kolejnej walce.

Nazwisko rywala nie jest oczywiście żadnym zaskoczeniem. O starciu “The Notoriousa” z Michaelem Chandlerem mówiło się już od dawna, a panowie spotkali się na planie ostatniego sezonu The Ultimate Fightera. W szybszym powrocie McGregora przeszkodziła też USADA, która z końcem grudnia zakończyła współpracę z UFC.

Sprawdź kurs w eFortuna.pl

Odbierz 3x zakład bez ryzyka do 100zł! Za samą rejestrację zgarniasz 20 zł!
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Czerwcowa walka Conora z “Iron Mikiem”, zgodnie z zapowiedzią Irlandczyka, ma odbyć się w limicie dywizji średniej. Żaden z fighterów nigdy w niej nie występował, a warto wspomnieć, że “The Notorious” karierę w federacji rozpoczynał w kategorii piórkowej.

Zdaniem Daniela Cormiera McGregor w ten sposób zyskuje przewagę mentalną nad Amerykaninem. Irlandczyk chce doprowadzić do sytuacji, w której to Chandler będzie robił wszystko to, czego Conor będzie chciał.

Walka odbędzie się w limicie kategorii średniej. Zgadzam się, że nie ma to wielkiego znaczenia, że nie powinno, że limitem powinna być waga lekka – powiedział Cormier w programie DC&RC. – Ale uważam, że Conor McGregor sprawi, że Michael Chandler zrobi wszystko, czego zapragnie. A jeśli oznacza to walkę w kategorii, w której żaden nigdy się nie bił, w której nie czuje się komfortowo, będzie to grało na jego korzyść.

Uważam to wszystko za grę. Myślę, że Conor McGregor gra władcę marionetek, a Michael Chandler daje sobą za bardzo pogrywać. W tym momencie Chandler jest Pinokiem, a Conor pociąga za jego sznurki, co mi się nie podoba, bo lubię Michaela.

Kto wygra walkę McGregor vs Chandler?

Loading ... Loading ...

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
0
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

WIDEO