Denis idzie po Ferrariego, Szpilkę i Wielkiego Bu! Zapowiada, że nadchodzi jego czas
przez Przemek Krautz
Denis Załęcki zabrał głos po sobotnich galach. Skomentował porażkę Artura Szpilki oraz swojego przyszłego rywala Amadeusza Roślika.
„Bad Boy” nie mógł przepuścić okazji, by odegrać się na byłym przeciwniku. Gdy „Szpila” przegrał w 14 sekund podczas gali KSW, chwilę później na social mediach pojawiło się nagranie od Denisa:
– Jak tam, Szpilka? Jak się czujemy? Nie jest ci k…wa wstyd, jaki przynosisz wszystkim dookoła? Tak się lamusie j…any ze mnie śmiałeś, a ty co pokazałeś? Co ty k…wa pokazałeś, ob…ańcu j…any – mówił w stronę pięściarza.
Teraz zamieścił wpis, w którym skomentował także przegraną „Ferrariego”. Gwiazdor freak fightów zawalczył w Wielkiej Brytanii, jednak przegrał sam ze sobą. Nie wyszedł do czwartej rundy, gdyż nie był na to przygotowany kondycyjnie.
Zapowiedział, że Amadeusza zdemoluje 8 czerwca, a następnie chce rewanżu ze Szpilką oraz „Wielkim Bu”:
– hahaha! 8 czerwca zakończę twoją całą karierę leszczu! Potem idę po ciebie „Szpila”! A ty „Buła” bądź gotowy na koniec roku! Tylko nie płacz, jak już płaczesz, że musisz być zdrowy, bo jak ja miałem kontuzję, to mnie dojeżdżałeś! Teraz idzie mój czas, a wszystkie prujdupy będą karane za to prucie się w tym ciężkim roku.
Penis ma jeszcze czelność się wypowiadać? Po tym jak nie raz zawiódł,po tym jak nie raz się ośmieszył,po tym jak pokazał nie raz nie dwa że nie ma szarych komórek,tylko słomę w głowie.Miejsce Denisa-Penisa jest w psychiatryku na oddziale zamkniętym,a nie w klatce
Kundel zawsze ujada tylko gdy jest za płotem. Gdy się zorientuje że furtka otwarta to ogon mu się w d…pie nie może zmieścić.