Zawodnik FAME chciał być jak Holloway! Adamek posłał go na deski [WIDEO]
przez Przemek Krautz
Nagrania z gali FAME 21 obiegły social media. Kibice żartują z main eventu, w którym Patryk Bandurski przecenił swoje umiejętności.
Nieco ponad miesiąc temu odbyła się gala UFC 300, podczas której doszło do starcia Maxa Hollowaya z Justinem Gaethjem. Pierwszy z zawodników wygrywał na kartach punktowych i spokojnie mógł odpuścić końcówkę starcia.
Na ostatnie sekundy zaprosił jednak rywala do bójki, wskazując na środek maty. Holloway podjął ogromne ryzyko, gdyż Gaethje bije bardzo mocno i chwilę wcześniej posłał go nawet na deski po raz pierwszy w karierze.
Z wymiany ciosów były mistrz wyszedł jednak jako wygrany, gdyż znokautował przeciwnika w ostatniej sekundzie! Poniższa akcja na zawsze zapisała się w historii MMA, a kibice będą wspominać ją przez długie lata.
THE BADDEST MOTHERF****R 😮💨 @BlessedMMA | #UFC300 pic.twitter.com/WHtaTOmniw
— UFC (@ufc) April 14, 2024
W podobnym stylu chciał rozegrać to „Bandura”, która na FAME 21 zmierzył się z Tomaszem Adamkiem. Różnica umiejętności i doświadczenia była ogromna, a wyzywanie byłego mistrza świata do wymiany ciosów to nie jest dobry pomysł.
Bandurski sprowokował „Górala” do podkręcenia tempa i szybko tego pożałował. Do głowy freak fightera zaczęły dochodzić kolejne ciosy, aż znalazł się na deskach. Internauci bardzo szybko obrócili to w żart. Nawiązując do słynnego mema, tak podsumowali całą sytuację:
Mamy Maxa Hollowaya w domu. #FAME21 pic.twitter.com/L1gkLvNeAw
— Adrian (@adrians_mma) May 18, 2024