Pierwsze słowa po przegranej! Balboa komentuje porażkę z Don Diego [WIDEO]
przez Przemek Krautz
Bartłomiej Domalik na gorąco skomentował porażkę z Mateuszem Kubiszynem. Nie udało mu się wykorzystać drugiej szansy na zdobycie pasa.
Za nami GROMDA 17, podczas której doszło do wielkiego rewanżu pomiędzy „Balboą” i „Don Diego”. Stawką ponownie był tytuł federacji, jednak nie zmienił on właściciela i pozostał u niepokonanego Kubiszyna.
„Balboa” po przegranej walce
Bijocy nie zawiedli w długo wyczekiwanym pojedynku. Od początku ruszyli na siebie z potężnymi ciosami. Jeden i drugi przyjmował naprawdę mocne bomby, ale to „Don Diego” lepiej przetrwał początkowe odsłony.
W kolejnych rundach, gdy nieco zwolnili, zaczął przejmować kontrolę. Champion rozprawił się z „Balboą” w czwartek rundzie i tym samym obronił tytuł oraz nieskazitelny bilans walk na gołe pięści.
Domalik na gorąco skomentował swój występ i przyznał, że za bardzo się podpalił od samego początku. Oddał też szacunek rywalowi: