Kulesza ujawnił powołania? Kibice mają jeszcze większe wątpliwości po jego wyjaśnieniach!
przez Przemek Krautz
Absurdalna sytuacja, która w polskiej piłce nożnej jest już codziennością, czyli prezes PZPN tłumaczy się z zarzutów z alkoholem w roli głównej.
Selekcjoner ogłosił kadrę na czerwcowe zgrupowanie w niecodziennych okolicznościach, czyli podczas konferencji poświęconej golfowi. Mocno zostało to skrytykowane przez kibiców czy ekspertów, a dziennikarz Tomasz Smokowski ujawnił, co miało być tego powodem:
– Wyszło bardzo niefortunnie, Michał Probierz na tym polu golfowym. Nie byłoby całej historii, gdyby prezes Cezary Kulesza nie chwalił się ową kadrą w stanie wskazującym, nazwijmy to po winku jednym, jak ma w zwyczaju. Trudno, żeby siedzieć na gali Ekstraklasy na sucho. To jest profesjonalne? To jest dopiero brak profesjonalizmu – powiedział na Kanale Sportowym.
Prezes PZPN miał okazję odpowiedzieć w rozmowie z WP Sportowe Fakty i tak zareagował na zarzuty Smokowskiego:
– Gdybym miał komentować każdą insynuację czy plotkę, to naprawdę nie miałbym czasu na nic innego. Była to spontaniczna i indywidualna decyzja trenera Probierza, który chciał wykorzystać okazję bezpośredniego spotkania z dziennikarzami kilku redakcji sportowych. Decyzja selekcjonera nie była motywowana żadnymi publikacjami medialnymi ani insynuacjami w nich zawartymi.
Probierz rzeczywiście chciał wykorzystać okazję spotkania z dziennikarzami? Tego samego dnia, gdy wyczytał z kartki powołania, kilka godzin później odbyła się konferencja reprezentacji. To właśnie podczas niej miał ogłosić skład kadry.
Dlaczego więc selekcjoner zrobił to podczas programu związanego z całkowicie innym sportem, kiedy fani czekali na konferencję? Kibice po tej wypowiedzi mają jeszcze więcej wątpliwości co do całej sytuacji.