Wtorek, 16 Lipca, 2024

Pudzianowski komentuje udawany wyjazd do Berlina! Stanowcza reakcja kibiców! [WIDEO]

Fot. Facebook
Opublikowane 23 czerwca 2024, 10:15
przez Przemek Krautz
27
29
5 komentarzy

Mariusz Pudzianowski zabrał głos w sprawie zaskakująco dziwnego zachowania. Ogłosił, że jedzie do Berlina na mecz, po czym wysiadł na pierwszej stacji.

W piątek w stolicy Niemiec odbył się mecz Polski z Austrią w ramach fazy grupowej EURO 2024. Niespodziewanie kibiców w Warszawie zaskoczył Pudzianowski, który pojawił się na stacji, a poprzez social media przekazał, że jedzie pociągiem do Berlina.

Sprawdź kurs w Superbet

3 755 zł bonusu na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Pudzianowski komentuje “wyjazd” do Berlina

Wszystko zaczęło się od takiego wpisu – Zmotywowany meczem z Holandią postanowiłem pojechać z ekipą do Berlina na mecz z Austrią. Oj będzie wesoło po drodze do Berlina.

Niedługo później dodał, że jest już na dworcu – Nie wiem, jak ja dojadę do tego Berlina, bo mam kilka zaproszeń do przedziałów. Jak zacznę od pierwszego, to nie wiem, na którym skończę.

Później opublikował zdjęcia z pociągu czy spod stadionu, sugerując, że już jest na miejscu. Problem w tym, że na żadnym z nich nie widać Pudzianowskiego:

Szybko okazało się, że Pudzianowski nie tylko nie dojechał do Berlina, ale nawet nie wyjechał ze stolicy. Wsiadł do pociągu w Warszawie Centralnej , a na kolejnej stacji Warszawa Zachodnia zakończył swoją podróż.

W końcu po wielu komentarzach ze strony Internautów postanowił skomentować całą sprawę. Stwierdził, że portale rozdmuchały całą sprawę, kiedy wyraźnie przekazał, że zamierza jechać pociągiem na mecz:

– Po pierwsze na dworcu byłem na zaproszenie na wyjazd integracyjny bukmachera dla grupki klientów i byłem wyłącznie dla nich. Portale wzięły informacje z moich social mediów i rozdmuchały to. W jaki sposób dotarłem do Berlina, to jest tylko wyłącznie nasza prywatna sprawa, gdzie byłem, co robiłem. Nie zamierzam się nikomu tłumaczyć.

Internauci jednak nie przyjęli takich wyjaśnień i mocno zareagowali na nagranie opublikowane przez Pudzianowskiego. Pod postem pojawiły się takie komentarze:

– Mariusz sam wywołałeś tę aferę….sam mówiłeś, że wsiadasz do pociągu i jedziesz razem z kibicami do Berlina na mecz. To teraz nie obracaj kota ogonem. Zrobiłeś ludzi swoich fanów w konia po prostu….i teraz tłumaczenie, że nie pojechałeś, bo chcieli z tobą robić wywiady, jest śmieszne….

– Farmazon i tyle zdjęcia z pociągu z ludźmi potem jak coś to moja sprawa jak dojechałem, wcale tysiące osób nie myślało, że jedziesz jak oni. No tak, ale to oni są głupi i nie ich sprawa.

– Nikt Ci już nie uwierzy w te Twoje codzienne paplanie kocopołów. Zbłaźniłeś się, a tyle osób było za Tobą. Twoje tłumaczenie jest żenujące i tylko pokazuje, jak głęboko w dupie miałeś swoich fanów. WSTYD!

– Zrobiłeś w ch.. ludzi. I w dupie byłeś, a nie na meczu. Okłamałeś prawdziwych kibiców i myślałeś, że to przejdzie. Teraz się głupio tłumaczysz, bo ludzie się szybko połapali i poszedł hejt.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
27
29
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Andrzej
Andrzej
23 dni temu

Wiadomo bo Pudzianowski miał by tam jechać tylko i wyłącznie dla fanów i dla zdjęć ludzie są chorzy i chyba potrzebują jakiejś terapii to jest też normalna osoba i to że wrzuca coś w internet że jedzie to tylko i wyłącznie wina psychofanow którzy oczekiwali żeby spotkać osobę Sławną i wylizać mu tyłek

Pedro Pedro Francesco
Pedro Pedro Francesco
23 dni temu

Chu* z tym pajacem. Od zawsze powtarzam, że to frajer jest. Kiedyś za czasów dzieciaka były organizowane zawody strong man w Chojnicach (rodzinne miasto Sławka Toczka) , miałem wtedy jakieś 11-12 lat już dokładnie nie pamiętam, ale sytuację pamiętać będę do końca życia. Wraz z wujkiem, z którym tam pojechałem ominelismy po cichu na farcie ochronę i udało nam się wejść za kulisy, tam udało się zrobić zdjęcia, wziąć autografy m. In. Trafiłem właśnie na Sławka Toczka, Jarka Dymka, Irka Kurasia, no i niestety na “Pumbadziana”, napisałem niestety ponieważ to menda która najpierw mnie zbluzgał(tak dwunastoletniego fana) i skąd się tam wziąłem i z oburzeniem co chce od niego, do momentu aż umiesiony głos nie zwabił niedaleko stojących dziennikarzy i wtedy jak zaczęli sie zbliżać to nagle bym milutki i wielki idol z którego można tylko czerpać wzór do naśladowania. Nagle chciał zrobić sobie to zdjęcie i złapał mnie tak jak do zdjęcia , wyrwałem mu się komentując tylko że nie chce już z nim zdjęcia i że jest wrednym ciulem i odszedłem. Byłem jego fanem, zawsze oglądałem strong man i mu kibicowałem aż do tamtego momentu. Dla mnie to pała i cieszy mnie jak walczy w MMA i dostaje na dziurę.
Teraz pokazał wkońcu jaki jest naprawdę, czyli kłamca, niesłowny frajer i samolub

Tomas
Tomas
22 dni temu

Pudzian dałeś d…py teraz się tłumaczysz. W dopiero byłeś g…wno widziałeś. A na rowerze to ty do Trójmiasta nie dojedziesz tak samo nagrywasz ze niby robisz treningi a jakoś nie pokazujesz jak trenujesz nie ujmuje Ci osiągnięć w strong man bo robiłeś robotę ale teraz się blaznisz

michal
michal
20 dni temu

Dobrze Pudzian to skomentował, jak dla mnie ma rację, fajnie że się pojawił na dworcu i zrobił show, ludziom się taka akcja podobała, robili sobie fotki itp

bart
bart
20 dni temu

Z takim kibicem jak Pudzian na trybunach, nasi piłkarze mieli dodatkowego ducha walki! Świetne wsparcie!