Youtuberzy nie powinni zajmować się aferami? Tyburski o Tomaszu Chicu i Pandora 2.0 [WIDEO]
przez Przemek Krautz
Piotr Tyburski uważa, że youtuberzy nie powinni zajmować się ujawnianiem afer. Jego zdaniem mogą jedynie bardziej zaszkodzić.
Po programie Cage promującym galę FAME 22 na PGE Narodowym Piotr Tyburski udzielił wywiadu FANSPORTU TV. Zawodnik, który bierze udział w turnieju, został zapytany o internetowe afery. W Polsce jedną z największych z nich była Pandora Gate.
Sprawdź kurs w Superbet
Marcin Dubiel, który przyjaźnił się ze “Stuu” podejrzanym o pedofilię zniknął z Internetu. W związku z samym Stewardem Burtonem trwa postępowanie ekstradycyjne, ale wygląda na to, że utknęło ono w martwym punkcie. Na tym skończyły się konsekwencje. Gdyby youtuberzy zebrali dowody i przekazali je prokuraturze bez wcześniejszego nagrywania filmów, być może sprawa wyglądałaby całkiem inaczej.
Teraz gdy na jaw wyszła kolejna afera nazwana Pandora Gate 2.0, jedynie rozpaliła ona Internet na krótki moment. Natan Marcoń i “Boxdel” ujawnili, że Tomasz Chic spotykał się z nieletnimi dziewczynkami, ale nie wiadomo, czy sprawą zajmą się służby.
Tyburski w ostatnim wywiadzie przyznał więc, że lepiej, gdyby takimi tematami nie zajmowały się osoby z Internetu. Od tego są służby i sądy, które powinny rozwiązywać sprawy:
– Moim zdaniem te afery to ludzi nie elektryzuje. 80 procent to afery koperkowe i ludziom się wydaje, że kolejna afera, ale z nich nic nie wynika. To jest mielenie mózgów widzom. Nie wypowiadam się, dopóki go sąd nie skaże. Jak była Pandora, też się nie wypowiadałem. Od tego są ludzie, którzy mają to rozstrzygać, a nie youtuberzy, bo więcej krzywdy mogą narobić, niż pożytku.