Don Diego przejechał się po Włodarczyku! „Jak ktoś jest głupi, to…”
przez Przemek Krautz
Mateusz Kubiszyn został zapytany o byłego mistrza świata Krzysztofa Włodarczyka. W szczerych słowach zdradził, co myśli na jego temat.
„Diablo” już kiedyś miał zadebiutować w FAME, ale po ogłoszeniu jego walki, niespodziewanie się wycofał. Dostał drugą szansę i organizacja dała mu możliwość stoczenia pojedynku na PGE Narodowym, podczas wielkiej gali.
Sprawdź kurs w Superbet
„Don Diego” wbija szpilkę w „Diablo”
Pięściarz sprawiał jednak sporo problemów, zaczynając od tego, że chciał bić się z amatorem w boksie na duże rękawice, bo MMA mu nie pasowało. Mówiło się o tym, iż prawdopodobnie zdał sobie sprawę, że jest to trudny sport, a wcześniej z niego żartował. Wychwalał boks i umniejszał mieszanym sztukom walki.
Panowie w końcu dogadali się co do formuły, ale starcie i tak się nie odbyło. Najpierw w trakcie programu Cage po prostu wyszedł ze studia, a następnie po prostu zlekceważył kibiców, rywala oraz federację. Nie pojawił się na konferencji, a organizatorom wysłał wiadomość, że nie chce mu się tyle jeździć.
Prezes Rafał Pasternak postanowił więc, że jedynym rozwiązaniem jest wyrzucenie Włodarczyka z organizacji. O zachowanie „Diablo” zapytany został mistrz GROMDY Kubiszyn, który wcale nie jest zaskoczony takim obrotem spraw.
Wbił szpilkę w byłego mistrza świata i stwierdził, że jest głupi, więc jedynie na swoim dziwnym zachowaniu stracił:
– Zmarnował swoją szansę. Chciał pokazać, że jest ważny, jak było to 15 lat temu. Ja jestem mistrzem świata, każdy ma mi usługiwać. Internet mu pokazał, kim jest w Internecie. Jesteś mistrzem świata, ale w Internecie jesteś nikim. Nie chcesz, wyjazd, krótka piłka. Dziwne jest to, że nie nauczył się na pierwszej wpadce z Pashą. Później przepychanki, że może walczyć w butach. Jak ktoś jest głupi, to traci.