Poniedziałek, 16 Lutego, 2026

Rębecki najsilniejszym zawodnikiem w dywizji? Polak zabrał głos po wielkiej wygranej

Fot. YouTube
Opublikowane 30 października 2024, 10:08
przez Przemek Krautz
1
0
Brak komentarzy

Mateusz Rębecki zabrał głos po gali UFC 308. W miniony weekend odniósł najważniejsze zwycięstwo, odkąd dołączył do amerykańskiej organizacji.

„Chińczyk” był skazywany na porażkę, gdyż stanął do walki z fenomenalnym Myktybekiem Orolbaim. Zawodnik z Kirgistanu zdaniem wielu ma potencjał, żeby mocno namieszać w UFC. Bukmacherzy oraz zagraniczni kibice mocno go faworyzowali, ale Polak sprawił wielką niespodziankę.

Zawodnicy stoczyli krwawą trzyrundową batalię. Rębecki był bliski rozbicia rywala przed czasem, ale ten przetrwał i finalnie o wyniku decydowali sędziowie, którzy wskazali wygraną byłego mistrza FEN. Obaj fighterzy otrzymali też bonusy za najlepsze starcie wieczoru.

Sprawdź kurs w Superbet

Do 255 PLN zł bonusu we freebetach na start w Superbet! Wysokie kursy, dwa freebety na początek i atrakcyjny pakiet powitalny.
Kod promocyjny FANSPORTU
Hazard może uzależniać. Graj tylko u legalnych bukmacherów. Gra u nielegalnych jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi.

Rębecki po wygranej na UFC 308

W ostatnim wywiadzie dla Polsat Sport Polak miał okazję na chłodno skomentować ostatni występ. Przyznał, że mentalnie źle podchodził do pojedynku, gdyż mocno demonizował swojego rywala. Został za to upomniany przez swojego trenera.

– Od razu sprostuję, dostałem ochrzan od trenera, nawet kilka razy. Nie, że był silniejszy. Ja go demonizowałem. Zacznijmy od tego, że to była dla mnie najcięższa walka w karierze, w głowie go strasznie wyniosłem do góry. Jak rozmawiałem wtedy, to takie było odczucie na tamtą chwilę, ale nie powinienem nawet tak mówić.

Nie ma również wątpliwości, że jest najsilniejszym zawodnikiem w kategorii lekkiej. Rębecki odstaje od reszty pod względem wzrostu, ale dzięki temu może mieć znacznie większa masę mięśniową, co przekłada się na siłę.

– Jestem, podejrzewam, a nawet wręcz tak jest, jestem najsilniejszy w tej dywizji. No nie oszukujmy się, ale dzięki temu, że jestem tak niski, jestem też i tak silny. Chciałbym więc tutaj to sprostować i już więcej nie powtórzyć tego „babola” i mówić, że ktoś będzie ode mnie silniejszy, a przynajmniej przed walką, więc… Tak, był silny, ale bardziej ja to zaznaczyłem, tak mi się wydaje.

Zawodnik uważa, że ta walka wszystko zmieni. Został dostrzeżony przez UFC i stoczył widowiskowy pojedynek, co jest bardzo istotne w amerykańskiej organizacji. Dla kibiców oraz Dany White’a liczą się nie tylko zwycięstwa, ale także sposób, w jaki zostały odniesione.

– Walka mojego życia. Jeszcze kiedyś mam nadzieję, że trafię na lepszą, ale na tę chwilę ona jest najważniejsza pod prawie każdym aspektem. W szczególności, że byłem underdogiem. W moim odczuciu w 100% jest to „game changer”.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
1
0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Najnowsze na youtube