Czwartek, 4 Grudnia, 2025

Szachta chce walki z Wielkim Bu! Uważa, że ten nie ma umiejętności, tylko warunki fizyczne

Fot. YouTube/Clout MMA
Opublikowane 7 stycznia 2025, 11:17
przez Przemek Krautz
1
1
Brak komentarzy

Bartosz Szachta rzuca wyzwanie kolejnemu rywalowi. Tym razem chciałby powrócić do brutalnej formuły, czyli walk na gołe pięści.

Już w tę sobotę zawodnika z Torunia czeka rewanż. W końcu będzie miał okazję odegrać się na Adamie Soroko. W pierwszym pojedynku podczas The War rywal brutalnie sfaulował go soccer kickiem, za co został zdyskwalifikowany. Teraz stoczą walkę w K-1, ale będą mieli małe rękawice, co zwiastuje efektowny nokaut.

Całą galę obstawisz na stronie i w aplikacji bukmachera Fortuna. Za rejestrację i pierwszy depozyt otrzymasz darmowe 30 PLN na dowolny kupon. Każdy nowy użytkownik obstawi również pierwszy zakład bez ryzyka do 100 złotych! W przypadku przegranej twoje środki zostaną zwrócone.

Odbierz bonusy i obstaw galę Prime Show MMA 11 bez ryzyka

Szachta vs „Wielki Bu”?

Freak fighter ma już na celowniku kolejnego przeciwnika. Zdradził, że czeka go jeszcze rewanż z Alanem Kwiecińskim, ale chce również zawalczyć z Patrykiem Masiakiem, czyli „Wielkim Bu”. W grę wchodzi jedynie starcie na gołe pięści.

Zdaniem Szachty potencjalny rywal nie ma umiejętności technicznych, a jedynie bazuje na swoich warunkach fizycznych. Waży on bowiem 130 kg i daje mu to przewagę nad każdym przeciwnikiem. Torunianin jest jednak przekonany, że w brutalnej formule mógłby go znokautować.

W wywiadzie dla MMA-BNB zaprosił „Wielkiego Bu” do pojedynku. Jest gotowy dobić do stu kilogramów, ale i tak będzie nadal pomiędzy nimi przepaść, jeśli chodzi o wagę. Dla Masiaka byłby to bez wątpienia ciekawy skalp, gdyż jeśli chodzi o zawodników z Torunia pokonał już Denisa Załęckiego oraz jego ojca. Został mu więc do pokonania przyjaciel „Bad Boya”.

– Ja już powiedziałem, że mogę z nim walczyć i nie ma tematu. Na konferencji Clout przyklepaliśmy, że gołe łapy i robimy to. Czemu nie? Co z tego, że jest duży. On jest tylko duży, ale nie ma techniki, technicznie wcale nie jest dobry. Tam byście mnie zobaczyli odpalonego na grubasa. Tam by było bez trzymanki.

– Siedzi gdzieś teraz w Dubaju i zobaczymy, czy wróci. Zapraszam. Denis jeszcze z Labrygą i ten panel rozwaliłby wszystko. Chciałbym takiej walki i to bardzo. Myślę, że tylko gołe łapy. On jest duży, jednak te rękawice to rękawice i ciężej byłoby go ustrzelić. Ja bym przytył do stówki, ale gołe łapy byłyby naprawdę mocne.

Podoba Ci się ten artykuł?

Zostaw ocenę
1
1
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments